Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zielone stepy Ilusmiru

<< < (5/16) > >>

Sirius:
-Cóż, zawsze sądziłem, iż smoki wymarły z głodu, skoro dziewic brak, ale jeśli twoje smoczątko zadowoli się stekami i kurczakami, to jest duża szansa, że dożyje wystarczająco długo, iż zdążę na nie zapolować... oczywiście jeśli nie zdołasz go poskromić... A tak z innej beczki, zauważyliście że coś niepokojąco długo nas nie atakuje ? O ile na odsłoniętym trakcie łatwo byśmy wrogów wypatrzyli, to tutaj w zagajniku będzie z tym kiepsko. Lepiej trzymajmy się strzemię w strzemię...

Gordian Morii:
-Trzeba się tym cieszyć, nie smucić.- rzekł elf. Jechali tak jeszcze przez kilka minut, zagajnik powoli się przerzedzał aż wreszcie całkiem ustąpił rozległym łąkom. Nagle na ciągnącym pagórku na który chwilę wcześniej wjechali pojawił się jeździec. Jego koń pędził jak oszalały. On też przywarł do szyli swego konia i tak pędzili prosto na podróżnych. -Rozstąpcie się już!- krzyknął elf zjeżdżając w bok. -Uciekajcie!- krzyknął przemykający jak piorun jeździec. Nim ktokolwiek zdołał coś powiedzieć drobne kamyki leżące na drodze zaczęły podskakiwać a powietrze rozdarł straszliwy ryk. Na pagórku pojawił się wielki Ghuraz. Pędzący z wielką szybkością wprost na jeźdźców. -Zawracać i w cwał!- krzyknąl elf popędzając klacz. Pędzili w dół -Anv ty ściągnij go na Siebie my z Siriusem odbijamy w bok i atakujemy od flanek. Gotowi? Już!- krzyknął i jeźdźcy rozdzielili się. Elf skręcił w lewo Sirius w prawo a Anv ciągnąc bestię za sobą mknął utwardzonym traktem.
Nazwa
Ghuraz
Opis
Ghuraz to potężny 5-6m potwór. Relikt dawnych czasów. Kroczy na dwóch potężnych tylnych łapach, które służą też do przytrzymywania ofiar. Przednie łapy są skarłowaciałe więc nie służą Ghurazom praktycznie do niczego. Osobniki potrafią osiągać zdumiewające prędkości (40km/h ). Potężny pysk i silne szczęki z zębami ostrymi jak brzytwy tworzą zabójczą broń. Potwory te zamieszkują głównie otwarte, lekko stepowe tereny, gdyż poruszanie się w gęstwinie jest uniemożliwione przez wielkie rozmiary. Są samotnikami, lecz w czasie godów zbierają się w potężne grupy od 15-25 osobników. Mają bardzo dobry węch i równie dobry wzrok. Potrafią wyczuć zapach ofiary z kilku kilometrów


Walka
Ghurazy to wielkie zwierzęta, więc atak z zasadzki odpada. Po zauważeniu potencjalnej ofiary, ustawiają się w jak najbliższej odległości go niej i w bezruchu czekają, aż podejdzie bliżej. Gdy ofiara jest już dostatecznie blisko, przystępują do szybkiego ataku. Ponadto Ghurazy bardzo rzadko zaprzestają pogoni, kończąc ją tylko wtedy stracą wszelkie ślady ofiary.

Ataki

Atak paszczą - siła nacisku szczęk Ghuraza to około 4 tony na centymetr kwadratowy, więc ugryzienie jest zazwyczaj śmiertelne
Tratowanie -ważący 4-5ton Ghuraz może stratować mniejszego przeciwnika
Atak ogonem- długi i gruby ogon Ghuraza może służyć jako potężna broń, potrafiąca zmieżdżyć nawet konia.
Ryk - straszliwy ryk tego gada może wywołać panikę zarówno u zwierząt jak i u ludzi.

Atrybuty
+ Poprawiony węch
+ Poprawiony wzrok
+ Poprawiona siła
+ Szybkość
+ Wielkość
+ Zastyganie w bezruchu
- Ograniczona zręczność


Trofea
8x kły, 8x pazur, 20x mięso, 1x skóra Ghuraza

Sirius:
Sirius wraz z koniem zakręcił w prawo po czym biegnąc laskiem zawrócił tak, by wjechać na trakt kilkanaście metrów za nimi. Po kilku sekundach przebijania się przez chaszcze wampir ponownie znalazł się na trakcie, jednakże po jego lewej stronie coś zaczęło hałasować; wampir już trzymał naładowany łuk skierowany w tamtą stronę. Okazało się, iż jest to Gordian, który najwyraźniej miał ten sam pomysł. Pokrótce wyjaśnił mu swój plan: należy postrzelić bestię w nogi tak, by nie mogła biec za towarzyszem, a wtedy, jeśli to będzie konieczne, dobić gada. I tak zrobili. Cicho poganiając konia, wszakże licho nie śpi, wampir przyśpieszył na tyle, by mógł być pewnym strzału z grzbietu konia. Dokładnie naciągnął łuk po czym wystrzelił, celując dokładnie w mięsień nad stopą potwora. Zajął się stopą lewą, by ułatwić strzał Gordianowi, który także naciągając łuk po jego prawej stronie, szykował się do strzału.
Perfekcyjnie celny strzał.

Gordian Morii:
Gordian uderzył konia lejcami zmuszając go do rozpędzenia się do jak największej szybkości. Odległość między nim a biegnącym Ghurazem stale się zmniejszała więc elf okręcił wodze wokół łęku siodła i wyszarpnął z kołczanu łuk i strzałę. Był już bardzo blisko, gdy strzała została umieszczona na cięciwie. długi ogon wielkiego gada poruszał się na boki, niebezpiecznie zbliżając się do elfa, który kilka razy musiał uchylić się rezygnując ze strzału. Naraz wysunął się na idealną pozycję. Wyuczonym ruchem nadgarstka naciągnął cięciwę i mierząc przez chwilę w wielką łapę wypuścił strzałę. W tym samym momencie wystrzelił Sirius, który podobnie jej elf starał się zwolnić bieg wierzchowca. Raniony Ghuraz wywrócił się orząc łbem po utwardzonym trakcie. ÂŻył jeszcze lecz potknięcie przy takiej szybkości było dla gada prawie śmiertelne. Podjeżdżając do próbującego powstać potwora elf wystrzelił w jego łeb jeszcze dwie mithrilowe strzały, które to ostatecznie spowodowały śmierć gada.
Walka łukiem V, Precyzyjnie celny strzał, Strzał 2 pociskami.

Sirius:
Uspokajając przerażonego wierzchowca, wampir zręcznie zeskoczył z konia i podszedł do parującego cielska. Zabrał się za skórowanie i wyrywanie pazurów, pozyskanie mięsa i kłów pozostawił elfowi, który jak wampir wiedział, był w tym o niebo lepszy. Podczas skórowania wampir podziwiał potężne mięśnie gada: gdyby nie ich podstęp, trudno byłoby go zabić. Po skończonej robocie wampir wytarł zakrwawiony oręż o trawę po czym podszedł do Freira i zapakował pazury i skórę do sakwy...
Pozyskiwanie: Skór, Pazurów

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej