Tereny Valfden > Dział Wypraw
W głąb ziemi: 5 ÂŚwiątynia
Elrond Ñoldor:
// się burdel robi, aha Guciu, nie kalecz mojego starego wysłużonego nicku, do którego powróciłem ze względu na przywiązanie i sentyment... i nie twierdze że nie czytasz postów :P
Gdy poczwara padła i obryzgała najbliższych wodą, która mimo że płynąc przez kanały, odznaczała się niebywała czystością, reszta jej "towarzyszy", a przynajmniej dwójka, odwróciły się w kierunku elfa i zaczęły zmierzać w jego kierunku. Jak już wcześniej wspominałem, elf nie posiadał kostura. Sztylet też nie nadawał się do walecznych starć twarzą w twarz z wrogiem. Trzeba było ponownie sięgnąć po potężny oręż jakim była magia.
Elf wyciągnął prawą rękę i skoncentrował się. Zaklęcia ze sfery piorunów magii Lidangol może nie były tak zabójcze jak ogień, mimo to były jednak dobrą bronią przeciwko martwakom.
- Ihigi - wraz z wypowiedzeniem słowa i impulsem magicznym w dłoni elfa pojawiła się skrząca kula energii, która zaczęła rosnąć, emanować iskrami, stając się coraz większą, trzeszcząc i połyskując... Elf pomagając sobie telekinezą, posłał pocisk w kierunku najbliższego z wrogów. Ten od otrzymanych obrażeń od elektryczności padł martwy.
(koncentracja; telekineza; czar: piorun kulisty)
Gunses:
Gunses schował lewy miecz do pochwy przy boku. Drugi trzymał w prawej dłoni. Jeden z Utopców rzucił nie na niego, gunses zaatakował szybko, tnąc koniuszkiem miecza skórę Utopca. Zwierze odskoczyło lecz nie poddało się. Skoczyło na Wampira. Cadacus szybko zawidował, przyklęknął, ułożył miecz ostrzemw swoją stronę i potężnie pchnął. Ostrze przeszło między bokiem wampira a jego przedramienie, prosto w kaltkę piersiową Utopca. Bestia chciał jak najszyciej doskoczyć do wody, aby się zregenerować. Gunses nie dał jednak jej na to szans. Zmienił ułożenie miecza, zakręcił się wstając. Miecz zabłysł wysoko, po czym spadł po ukosi. Miecz nabrał siły skrętu całego ciała, uderzyl pod ucho, rozciał karka, pozbawiając tułowia głowy.
Walka mieczem - V; Potężny cios, Pchnięcie w tył.
//3/13
Hagmar:
Aragorn stał na przeciwko jednego z utopców z mieczem w ręku, nagle przeciwnik zaczął biec w stronę młodego wampira. Aragorn wyostrzył zmysły a miecz przygotował do pchnięcia, gdy utopiec był dość blisko Wampir rozpłynął się w powietrzu, zdezorientowany tym że jego ofiara zniknęła utopiec próbował się zatrzymać...nie zdążył siła pędu nabiła potwora na srebrne ostrze wampira. Aragorn pojawił się z powrotem wbijając miecz jeszcze głębiej w cielsko bestii bo aż po rękojeść aż posoka bryzgnęła na stalowy pancerz wampira. Utopiec próbował wyszarpać się jednocześnie chcąc ugryźć Aragorna. Wampirowi jednak udało się przewrócić utopca przytrzymując go okutym w stal butem, jednocześnie wyszarpując miecz z ciała przeciwnika, po to by szybkim cięciem pozbawić go głowy.
(wyostrzenie zmysłów, pchnięcie, chwilowa niewidzialność, cięcie)
2/13
Hagmar:
Aragorn przez moment przyglądał się pobojowisku, postanowił wziąć sobie jeden z bandyckich pałaszy ot tak, na pamiątkę...Następnie przeszukał wszystkie trupy i udał się w stronę skrzynki.
Coś znajduję? Zabieram 1 miecz na miejsce nr. 3
Hagnar Wildschwein:
Krasnolud zaczął grzebać przy skrzyni z zamiarem jej otworzenia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej