Autor Wątek: Wilcze kły  (Przeczytany 2178 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #20 dnia: 28 Grudzień 2009, 21:45:35 »
Elf ruszył w stronę rozbiegającego się stada w biegu ściągając z pleców łuk. Zaraz za łukiem porwał jedną ze strzał i nakładając ją na cięciwę wybrał sobie za cel wielkiego byka z potężnym porożem, którym przysiadając na zadzie zaczął uchodzić z miejsca jatki. Elf stanął pewnie i napiął łuk. Celował w szyję skaczącego jelenia, gdy ten był już na granicy lasu elf zwolnił uścisk i strzała pomknęła w stronę uchodzącego jelenia. Zwierzę znieruchomiało rażone pociskiem i uderzyło o ziemię ciężarem ciała. Elf założył łuk na plecy i obiegając wzrokiem polanę zliczył wszystkie zabite zwierzęta. Nad trupami zaczął unosić się dławiący zapach uryny -Coś ty z nimi zrobił?- rzekł elf do Canisa -Chodźcie mi ktoś pomóc.- rzekł łapiąc jelenia za poroże i próbując go przeciągnąć w stronę poległej siódemki.

Walka łukiem V, Precyzyjnie celny strzał, Bardzo potężny strzał

Zginęło 8 jeleni reszta nawiała...

Canis

  • Gość
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #21 dnia: 28 Grudzień 2009, 22:02:30 »
- Wybacz... chciałeś jak najwięcej zabitych i słabo uszkodzonych... musisz przeboleć swąd... Moze ja?

Powiedziałem i użyłem atrybutu psioniki i przeniosłem z pomocą Psioniki zabitego przez Gordiana jelenia, w pobliże pozostałych siedmiu.

- To ja najpierw pozyskam dla ciebie krew...

Powiedziałem i wyjąłem podróżny zestaw małego alchemika i wyjąłem fiolki na krew. kolejno podchodziłem do każdego z ośmiu stworzeń i nacinałem żyły i zlewałem ich krew. napełniłem tak fiolki 8x3l = 24 litry krwii jelenia

[Upuszczanie krwi II stopnia]
[Psionika]


Forum Tawerny Gothic

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #21 dnia: 28 Grudzień 2009, 22:02:30 »

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #22 dnia: 28 Grudzień 2009, 22:11:28 »
-Dzięki.- rzekł elf gdy truchło jelenia uciekło z jego rąk. -No krew już mamy. Teraz jeszcze resztę.- rzekł i zaczął sprawnie oprawiać resztę zwierząt. Na początku elf zabrał się za odcinanie twardych rogów jeleni, wystarczyło kilka mocnych ciosów miecza aby odciąć je tuż przy samej głowie powiększając liczbę trofeów o kolejne 8 par jeleniego poroża. Następnie przyszła kolej na skóry. Gordian wbił miecz w ziemię i dobył sztyletu. ÂŚciąganie skór było bardzo proste wystarczyło odciąć skórę wzdłuż szyi i nóg a potem jednym wprawnym cięciem rozciąć ją na brzuchu zwierzęcia. Potem wystarczyło tylko ostrożnie odciągać ją od szyi w kierunku zadu. Nie minęło pół godziny jak skóry leżały już obok poroży starannie zwinięte, oczekując transportu. Na koniec elf pozostawił sobie wycinanie mięsa. Najwięcej dziczyzny znajdowała się na tylnych nogach i grzbietach jeleni, więc Gordian zaczął wycinać wielkie kawały mięsa z ud i karków. Pozyskując prawdziwą górę świeżego mięsa, którego zastosowanie było już dawno ustalone. Gdy już wszystkie możliwe trofea zostały przez elfa zebrane, ktoś z drużyny krzyknął- Ej Gordian patrz tam po prawej stronie.- elf wycierając dłonie w trawę obrócił się we wskazanym kierunku wytężając wzrok. Zauważył wejście do groty. -Patrzymy co tam jest czy idziemy dalej?- zapytał


Pozyskiwanie: rogów, organów, skór

Pozyskałem:
16x poroże, 48x mięso, 8x skóra Jelenia
« Ostatnia zmiana: 29 Grudzień 2009, 11:43:57 wysłana przez Gordian »

Canis

  • Gość
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Grudzień 2009, 22:16:15 »
- Jak chcesz masterze, zerknąć można, nie zaszkodzi, zaś może jaka bimbrownia tam jest...

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #24 dnia: 28 Grudzień 2009, 22:22:56 »
No to chodźmy.- rzekł i wyciągając dla bezpieczeństwa miecz ruszył w kierunku jaskini. Wnętrze jaskini zalana była nieprzeniknionymi ciemnościami, ale jednak coś w niej było. Elf słyszał dokładnie coś jakby sapanie i ciche pomruki. -Ktoś chce iść pierwszy? - zapytał zebranych wokół wejścia.

Canis

  • Gość
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #25 dnia: 28 Grudzień 2009, 22:30:32 »
- No to ja pójdę pierwszy...

Powiedziałem i wyciągnąłem ręce przed siebie kumulując już energię magiczną (Atrybut: Psionika) formując psioniczny pocisk w dłoniach...

schodzę do jaskini uważnie rozglądając się od samego początku...

Offline Sirius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1257
  • Reputacja: 65
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie, nie wiem gdzie jest twój kotek.
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #26 dnia: 28 Grudzień 2009, 22:33:29 »
Wampir wysunął się zza towarzyszy i wyostrzył swoje zmysły. Cała jaskinia znikła w jaskrawym wybuchu światła, po czym ponownie stała się ciemną i nieprzystępną... dla każdego z wyjątkiem wampira, który dokładnie widział co się dzieję w jaskini. I ten widok go ucieszył...

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #27 dnia: 28 Grudzień 2009, 22:47:33 »
Canis wchodząc głębiej zauważył na środku jaskini wielki nieregularny kształt, który ciągle poruszał się wydając przy tym dziwne odgłosy. -Jasna cholera.- przemknęło elfowi przez myśl gdy znalazł się tuż za magiem. Gordian zauważył dwa potężne cieniostwory zapewne samca i samicę. Po odgłosach wnioskować można było, że zwierzęta były w trakcie kopulacji, niezbyt zwracając uwagę na to co dzieje się w ogól nich. Odwrócone zadami do przybyszów nawet nie zauważyły, że ktoś wszedł do zajmowanej przez nie jaskini.

2x

Nazwa:

Cieniostwór


Opis:
Cieniostwory są to wielkie drapieżniki występujące prawie na całym kontynencie. Ich wielkość dochodzi do około 2m wysokości i prawie 4m długości. Cechą charakterystyczną tych zwierząt jest umiłowanie ciemnych jaskiń i grot w których często mają swoje legowiska. Z wyglądu cieniostwory przypominają wielkie pokryte gęstym czarnym futrem koty, z sporej wielkości rogiem umieszczonym na czole. Sposób poruszania bardzo przypomina ich kocich kuzynów. Warto wspomnieć również, że cieniostwory są z natury samotnikami. W pary łączą się tylko na przełomie Hiems i Veris gdy odbywają się gody tych zwierząt. Ciąża cieniostworów trwa około półtora roku, pod koniec Aestas samica wydaje na świat jedno lub dwa młode które przez trzy lata pozostają pod jej opieką.

Walka:
Walcząc cieniostwór stara się przewrócić swoją ofiarę uderzeniami swoich wielkich łap uzbrojonych w pół metrowe pazury. Następnie przystępuje do zabójczych ataków rogiem lub zębami. Gdy przeciwników jest więcej cieniostwór stara się osłonić swój zad przysuwając się do drzewa lub skały i atakuje wyłącznie łapami.

Ataki:

Rozszarpanie – jeśli Cieniostwór zdoła złapać ofiarę paszczą, próbuje rozerwać szarpiąc łbem na boki.

Ryk – Cieniostwór rycząc stara się zastraszyć swoją ofiarę.

Przewracanie - Cieniostwór, któremu uda się trafić przeciwnika, może próbować go przewrócić, ułatwiając sobie tym samym jego zabicie.

Atak łapą- Atak silną łapą zakończoną ostrymi pazurami

Atak rogiem- Bardzo twardy róg jest wstanie przebić nawet stalowe pancerze.

Ugryzienie – Cieniostwór, któremu uda się ugryźć przeciwnika, zadaje potężne obrażenia szarpiąc ciało i miażdżąc kości ofiary.


Atrybuty:  
+ Poprawiona siła
+ Poprawiona zręczność
+ Poprawiona szybkość
+ Kamuflaż
+ Zauważenie,
+ Widzenie w ciemności,
+ Potężny cios
- Podatność na ogień
- Podatność na światło

Trofea:
16x pazury, 4x kły, 1x róg, 6l. krwi, 1x skóra Cieniostwora

Offline Sirius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1257
  • Reputacja: 65
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie, nie wiem gdzie jest twój kotek.
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #28 dnia: 28 Grudzień 2009, 22:52:42 »
Ihaaa niech zacznie się rzeź!- tak krzycząc wampir nałożył na łuk dwie strzały, i obiegł cieniostwory szerokim łukiem po czym wycelował w stwora, który znajdował się na drugim. Potwory wciąż nic nie zauważyło, zajmując się sobą nawzajem. Ten u góry był prawdopodobnie samcem, chociaż... kto tam wie. Nie czekając ani chwili dłużej niż to koniecznie, wystrzelił. Obie strzały wylądowały w okolicach głowy: jedna w gardle, druga w oku. Cieniostwory wrzasnęły: jeden z wściekłości, drugi z bólu. Wampir znowu załadował łuk, tym razem tylko jedną strzałą, którą wymierzył w rannego cieniostwora, szykującego się do szarzy. Wystrzelił prosto w rozwarty pysk, przebijając gardło. Jeden z stworów padł martwy...

Strzał dwoma pociskami, celny strzał

Cieniostwory 1/2

Canis

  • Gość
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #29 dnia: 28 Grudzień 2009, 23:11:27 »
- Pozwolisz...
Powiedziałem i rzuciłem psioniczny pocisk prosto w twarz drugiego cieniostwora, oślepiło to bestię i lekko zamroczyło, zachwiałs ie na swoich stabilnych łapach.

mając skumulowaną energię w dłoni rzuciłem zaklęcie Zagłady w stronę oślepionej bestii.
- XIR!

Energia przemknęła do ciała cieniostwora i zaczęła rozdzielać dusze cieniostwora i wydobyła ją z ciała uniemożliwiając jej (duszy) powrót do ciała. cieniostwór przewrócił się na ziemię i wegetował tak.



Widząc dalej szarżującego na Siriusa cieniostwora użyłem zaklęcia pozbawienia ÂŻycia, wbiegłem na drogę cieniostwora na Siriusa z wyciągnięta dłonią.

- IXElAXI!

wypowiedziałem inkantację i przede mną powstała krwisto czerwona kula, która rozszczepiła się i w kawałkach pomknęła w ciało cieniostwora. energia wbiła się w ciało i dobiegła do serca  pozbawiając jednocześnie cieniostwora reszty życia.

Cienisotwór był już blisko nas, toteż padł dokładnie przed nami.



Zdjąłem kostur z pleców i podszedłem do lezącego żywego cieniostwora bez duszy i podciąłem szpikulcom gardło wylewając na podłogę krew cieniostwora...



Atrybut: Psionika
Zaklęcie: Zagłada [Urangol]
Zaklęcie: Pozbawienie życia [Magia Krwi]
Specjalizacja: Walka kosturem V

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #30 dnia: 28 Grudzień 2009, 23:23:56 »
//: Siriuskq... Strzał trzema strzałami ma powalić cieniostwora? I to jeszcze strzelonymi z biegu. Dobrze że Canis uratował Ci twe wampirze życie;]

Eeeee no fajnie.- rzekł elf patrząc na całe zajście. -I ja jak zwykle tylko trofea. No trudno. Przynajmniej się nie zmęczę.- rzekł elf i zajął się pozyskiwaniem trofeów zabitych potworów. Trochę namęczył się przy wyciąganiu rogów ale za to z resztą trofeów poszło gładko.

Pozyskiwanie: krwi I, pazurów skór, rogów, kłów

Pozyskałem
32x pazury, 8x kły, 2x róg, 6l. krwi, 2x skóra Cieniostwora

Canis

  • Gość
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #31 dnia: 28 Grudzień 2009, 23:26:46 »
- to ja przejdę się po grocie... może coś znajdziemy... żeby tak perfidnie przerywać stosunek... Gordian, możesz sprawdzić czy to czasem nie dwa samce... dewiacje są różne...

zacząłem rozglądać się po zacienionej grocie ułatwiając sobie macaniem ręka oraz szturchaniem kosturem...

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #32 dnia: 28 Grudzień 2009, 23:38:49 »
Canis brodząc sobie tak wśród licznych piszczeli i czaszek małych zwierząt, jak również dziwacznych grzybków niewiadomego pochodzenia i gatunku natrafił na coś dziwnego, A dokładniej mówiąc na masywne drewniane drzwi wzmacniane pasami stalowej blachy. Mag próbował otworzyć je ciągnąc z całych sił, lecz bardzo szybko się zmęczył nic nie zdziaławszy. Nie nauczony przegrywać wytworzył w dłoni tak silny i wielki pocisk psioniczny, że strzępki drzwi doleciały aż do elfa, który w tej chwili stwierdził że z cieniostworami było jednak wszystko w najlepszym porządku. Wracając jednak do drzwi... a właściwie ich braku. Z pomieszczenia, które znajdowało się za otworem uderzył straszny blask, zaduch i drażniący zapach alkoholu, który na moment przyćmił zmysły nieprzygotowanego na taki rozwój wypadków maga. -Co znalazłeś ciekawego?- zawołał elf wycierając porządnie dłonie w świeżo ściągnięte skóry.

Canis

  • Gość
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #33 dnia: 28 Grudzień 2009, 23:43:10 »
- Na Rashera... panowie, jesteśmy w raju! tu musi być alkohol!

wskoczyłem do sali i rozglądnąć się za trunkiem albo trunkami od którego albo których bił tak piękny i intensywny zapach...

- O matko i córko... musi tu gdzieś być...

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #34 dnia: 28 Grudzień 2009, 23:56:34 »
-Ehe ehe ehe.- zakasłał ktoś siedzący w kącie pomieszczenia. -He? Kto wy? Panie zabiliście te bestyje pieprzone co mi wyleźć stąd nie dadzą?- zapytał niewysoki zarośnięty i straszliwie cuchnący alkoholem mężczyzna. Całe pomieszczenie wypełnione było półkami i butelkami. Butelki te były jednak puste. -Co u diabła? Kim żeś jest człowieku?- gniewnie zapytał elf. -Panie ja biedny chłop z Atusel. Tutaj miałem swoją yyyyy piwniczkę... Tak piwniczkę w której trzymałem swoje wyroby.- zaczął kręcić chłop. Gówno nie wyroby! Bimber pędziłeś łajzo i.... Nawet wychlałeś wszystko. Wypad mi stąd ale już bo doniosę na ciebie straży.- krzyknął elf. Człowiek mimo iż w stanie potężnego kaca podniósł się momentalnie i niczym strzała wybiegł z jaskini. -Cholera wszystko wypił.- rzekł elf spoglądając na stos butelek. Już miał wychodzić gdy w rogu jaskini za stertą desek zauważył coś. Zaciekawiony odwalił zalegające deski odkrywając 4 pękate bukłaczki. Otwierając jeden z nich do nosa elfa zaleciała woń alkoholu. -Okowitka panowie. Częstujcie się i wychodzimy.- rzekł zabierając jednen bukłak ze sobą.

Canis

  • Gość
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #35 dnia: 29 Grudzień 2009, 00:02:59 »
zabrałem butelki i wręczyłem po jednej Momowi i Siriusowi po czym wyszedłem z groty przyglądając się z łezką w oku buteleczce wspaniałego trunku, głaskając ją delikatnie po szkle...

- Jejku, o jejku... będzie na szczególną okazję... moja piękna flaszeczka...

poczym schowałem do schowka w pasku przy szacie...

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #36 dnia: 29 Grudzień 2009, 00:09:16 »
-Canisie kojarzysz może drakońskie ruiny na południe od miasta? Konkretnie chodzi mi o te położone idealnie na wschód od garnizonu naszej armii. Dałbyś radę nas tam przenieść? Bo właśnie tam ostatnio widziałem wilkołaki więc tam wysłałem wozy, które miały na nas tam czekać. Dasz radę.- zapytał zabierając ze sobą wszystkie trofea.

Canis

  • Gość
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #37 dnia: 29 Grudzień 2009, 00:11:58 »
- Hm... da radę... na wschód od garnizonu...

Gordian, Momo i Sirius chwycili mnie za ramiona i użyłem atrybutu teleportacji. teleportowalismy się na miejsce, obok świątyni, w pobliże wozów...

Atrybut: Teleportacja

Offline Sirius

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1257
  • Reputacja: 65
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie, nie wiem gdzie jest twój kotek.
Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #38 dnia: 29 Grudzień 2009, 00:13:10 »
-Na Bachusa, czy jak mu tam było ! Toć to księżycówka z 26400 roku ! Niesamowite zjawisko. Gordian, bierz alkohol. Toć to skarb! Wiesz jak takie coś się robi? Woda i cukier, złączone w miłosnym uścisku zostają same w ciemnicy na tydzień. Ludzie, potem zacier i destylacja. Nie spróbować waści nie przystoi- to mówiąc wampir odczubował butelczynę i tęgo pociągnął. Należało mu się po widoku kopulujących cieniostworów... sodomici. Wyganiając ten obraz z myśli, łyknął jeszcze łyczek po czym odstawił butelkę na podłogę i zaczął dokładniej wsłuchiwać się w słowa elfa i maga. Wykorzystując moment nieuwagi moma, zakosił mu butelczynę i schował w fałdach szaty. Dopiero po chwili, gdy poczuł się niedobrze, zauważył, iż ma przeteleportował ich w okolicę chramu....
« Ostatnia zmiana: 29 Grudzień 2009, 00:20:02 wysłana przez Sirius »

Offline Gordian Morii

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 10207
  • Reputacja: 10161
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nothing is true...
    • Karta postaci

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #39 dnia: 29 Grudzień 2009, 00:34:54 »
-No jesteśmy... Teraz tak. wozy stoją tam dalej w lesie koło rzeki. Wy usadowcie się gdzieś tak żeby nie było was widać czuć ani nic a ja zostawię naszym wilkołakom mały prezencik. - rzekł elf i ruszyła na środek placu przed drakońskimi ruinami. W centrum na płaskim kamieniu ułożył całe mięso pozyskane z jeleni, które chwilę potem oblał ich krwią. Dziczyzna zaczęła opływać w posoce, która poczęła cieknąć wąskimi szczelinami w brukowanym placu. Elf nie poprzestał jednak na tym. Szybko odkorkował jeszcze butlę z krwią cieniostwora i wylał ją na miejsce gdzie leżało mięso. Na koniec, rzec można na uwieńczenie dzieła odkorkował pięć butelek ludzkiej krwi zabranej jeszcze z miasta przed wyprawą. Szybko wylewając krew pozbierał butelki i ruszył w stronę rozłożystego dębu na który miał zamiar się wdrapać. Zbroja utrudniała to zadnie ale w końcu po kilku przekleństwach elf pomagając sobie akrobatyką wdrapał się na wysoko ulokowany konar. Usiadł tak aby cień rzucany przez bezlistne drzewo zakrywał go całkowicie. W końcu gdy usadowił się już wygodnie, zdjął z pleców łuk, z kołczanu wyciągnął usypiającą strzałę i spojrzał na miejsce gdzie porzucił mięso i krew. Widok był przerażający, przypominał wyglądem jakiś podły rytuał, cały plac skąpany w czerwonej posoce w której odbijało się światło księżyca a po środku wielka góra krwistego mięsa. Teraz nie pozostawało nic jak tylko czekać...

Porzucam: 6l krwi cieniostwora, 24l krwi jelenia, 5l krwi ludzkiej, 48x jelenia mięso.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Wilcze kły
« Odpowiedź #39 dnia: 29 Grudzień 2009, 00:34:54 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 
top