Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Starożytnych II- Cichy zwiad
Hagnar Wildschwein:
-Mnie się nie musisz pytać- zaśmiał się krasnolud sięgając po butelkę. Chwycił mocno w dłoń i odbezpieczył równocześnie skłaniając głowę w geście podziękowania.
Upił kilka łyków i głośno beknął, chociaż zapewne nikt tego nie dosłyszał... Powód był prosty, dęło jak diabli. Nawet piwo wydawało się ciepłe na tym siarczystym mrozie... Domenic nie zapomniał o tym oczywiście nadmienić swojej kompanii.
Hagmar:
-Ja dziękuję za piwo, czas nam ruszać panowie, Morcie bądź tak miły i telepiardnij nas do Teleru pod dom Geraka. Rzekł elf
Elrond Ñoldor:
- Oczywiście - powiedział osuszając swoją butelkę. Złapał za ramiona wampira i krasnala i skoncentrował się na domu Gareka , gdzie kiedyś był, a nawet spał. Skoncentrował się, skupił moc magiczną i teleportowali się. Zzieleniały wyraz twarzy krasnoluda nie był najlepszym przykładem, potwierdzającym niezawodność magicznej sztuki podróżowania. Po wyrazie miny drugiego kompana zrozumiał że trafił bezbłędnie. Tuż przed nimi znajdował się budynek.
Hagmar:
Aragorn podszedł do drzwi i zapukał dwa razy, otworzył nam ku zdumieniu Domenica ork.
-"Witaj Gerak, z godnie z tym co pisałeś przybywam jak najszybciej tylko mogłem." Powiedziałem.
-"Witaj Aragornie" i ty Morcie, ciebie też witam w mym domu nieznajomy, proszę wejdźcie straszny ziąb dzisiaj. Ork gestem zaprosił nas do środka, mieszkanie nie było specjalnie ładne, można by rzec że to typowy dom urządzony w Ilsumirskim stylu z wyjątkiem orczych ozdób nad kominkiem w salonie.
-Miałem właśnie zasiadać do kolacji, więc jeśli jesteście głodni mogę coś przynieść, siadajcie panowie i rozgośćcie się. Powiedział Gerak stawiając na stole flaszkę kragu.
-Hmm.. pewno zastanawiasz się krasnoludzie co tu właściwie robisz i kim ja jestem co?
Elrond Ñoldor:
Elfa wzrok nagle się zamglił, z flaszką alkoholu ręka zawisła w pół stołu. Po chwili odzyskał świadomość i odstawił trunek wstając.
- Muszę was najmocniej przeprosić, Isentor mnie wzywa, sprawa w Mrocznym Pakcie. Postaram się załatwić to jak najszybciej, więc powinienem z powrotem do was dołączyć za parę dni. Do zobaczenia. Pożegnał się i teleportował...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej