Tereny Valfden > Dział Wypraw
Znikające owce
Ainur:
Dziwne, ale tak czy siak lepiej się zbierać. Wolę tu nie zostawać. - Rzekł wampir. Bez namysłu zmienił się w nietoperza i poleciał w kierunku gospodarstwa Hawala.
Gordian Morii:
//:Tak sobie radośnie leciałeś nad polami zostawionymi teraz odłogiem aż wleciałeś nad trakt. Byłeś już bardzo blisko gospodarstwa gdy nagle niezwykle silny podmuch wiatru targną twoim małym nietoperzym ciałkiem tak mocno, że aż uderzyłeś w drzewo mijane w tej nieszczęsnej chwili. Cios spowodował że straciłeś swą zwierzęcą postać i upadłeś na ziemię. Dalszą drogę postanowiłeś pokonać pieszo. Po kilku minutach znalazłeś się już na posesji Hawala.
Ainur:
Wampir wszedł na teren gospodarstwa, idąc do małego domku i jednocześnie wypatrując jakiegoś człowieka.
Gordian Morii:
//: Szczekanie psa zaniepokoiło właściciela gospodarstwa, który to bardzo szybko wyszedł na podwórze. Widząc nadchodzącego wampira, stanął niepewnie się rozglądając po czym złapał za widły stojące zaraz koło ściany.
-Kim żeś jest? I czego tu szukasz?- niezbyt grzecznie zapytał nadstawiając zęby wideł w kierunku twojego brzucha.
Ainur:
Spokojnie. Przychodzę w dobrych zamiarach. Jestem wampir Ainur. Przysłała mnie do ciebie elfka Livia mówiąc mi że masz kłopoty z owcami... Mianowicie znikają ci. Przez to musiałeś zrezygnować z dostaw produktów takich jak ser czy mleko. Jedną owcę już spotkałem. Martwą. ÂŻerowały nad nią wilk, które unicestwiłem choć wątpię żeby ją zabiły. Musiał to być ktoś inny. Ja zaś mam za zadanie pomóc ci w twoich kłopotach. Powiesz mi coś więcej?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej