Tereny Valfden > Dział Wypraw

Znikające owce

(1/9) > >>

Ainur:
Nazwa: Znikające owce
Wymagania: walka bronią 2 poziom
MG: Gordian

Wampir stojąc jeszcze przy domostwie elfki, Livii poprawił pas, ułożenie miecza i wiązania maski chroniącej go przed słońcem nielubianym zbytnio przez wampirów. Po chwili odezwał się. - Jestem już gotów elfko. Mogłabyś objaśnić mi zadanie, którego się podjąłem?

Wygląd:


Noszony ekwipunek:



1. Wężowy ÂŁuk

Nazwa broni: Wężowy ÂŁuk
Zasięg: 150 metrów
Rodzaj: łuk
Poziom wykonania: III
Opis: Stworzony z 50 sztuk drewna, ważący 2kg.

2. Brak

3. Kobra

Nazwa broni: Kobra
Ostrość: 14
Wytrzymałość: 12
Typ: jednoręczny
Rodzaj: miecz
Poziom wykonania: IV
Opis: Wykuty z 45 sztuk srebra o zasięgu 0,6 metra, ważący 5 kg.

4. Brak

• Zbroja

Nazwa odzienia: Szata Wampira Numenoru
Rodzaj: szata
Wytrzymałość: 1
Ciężar: 1
Opis: Uszyta z 200 sztuk Alfistru. Ponadto odbija promienie słoneczne.



Umiejętności:

- Walka bronią jednoręczną
- Walka brońmi miotanymi


Specjalizacje:

- Walka mieczem IV
- Walka sztyletem I
- Walka łukiem II
- Walka buławą I


Ataki:

Bronią jednoręczną:

- Klasyczne pchnięcie
- Potężny cios
- Pchnięcie
- Blok z odbiciem
- Blok górny
- Przerzucenie Broni

Bronią miotaną:


Zaklęcia:
---


Atrybuty wyuczane:

- Kamuflaż
- Wytrzymałość na ból


Atrybuty rasowe:

+ wyostrzenie zmysłów
+ chwilowa niewidzialność
+ długowieczność
+ przemiana w nietoperza
- śmiertelność
- głód krwi
- wrażliwość na promienie słoneczne


Przedmioty:

1 Eloshru - runa wody
1 Heshar - runa ognia

Gordian Morii:
-Dobrze... A więc tak. Na skraju wioski jest malutkie gospodarstwo, którego gospodarz często dostarczał mi mleko i ser w zamian za skóry i inne dary lasu, które otrzymywał ode mnie. Od jakiegoś czasu jednak jego owce po prostu znikają bez śladu, więc musiał biedny Hawal zrezygnować z dostaw tych produktów. Dla mnie osobiście to w sumie nic poważnego ale jeżeli owce nie przestaną znikać nadal to w końcu on i jego rodzina nie będą mieć z czego żyć. Twoje zadanie polegać będzie na wyjaśnieniu co dokładnie dzieje się z tymi owcami i jeżeli będzie to możliwe odprowadzeniu ich do gospodarza. Teraz udaj się na tamtą farmę, Hawal może powie Ci coś więcej.- odrzekła elfka siadając na ławeczce ustawionej pod domem.  -No w drogę wampirze, chyba że masz jakieś pytania.

Ainur:
ÂŻadnych. - Odparł wampir po czym ruszył w drogę. Szedł ulicami Atusel i gdy był już poza wioską skierował swe kroki w kierunku gospodarstwa niejakiego Hawala.

Gordian Morii:
//: Szedłeś sobie, szedłeś mijając poszczególne domki i chatki co jakiś czas oganiając się od wszędobylskich psów aż nagle nie wiedzieć kiedy znalazłeś się poza wioską. Kawałek dalej na niewielkim wzniesieniu stało niewielkie gospodarstwo, w którego skład wchodził mały domek, dość wielka stodoła i coś co przypominało szopę. Wszystko było by zwyczajne gdyby nie twój wampirzy słuch, który odebrał jakieś dziwne dźwięki dobiegające z zagajnika oddalonego o paręset metrów od Hawalowego gospodarstwa.

Ainur:
Wampir wyostrzył zmysły chcąc jeszcze bardziej dosłyszeć dźwięki dochodzące z zagajnika. Zmierzał w jego kierunku. W końcu Hawal może poczekać, natomiast wampir chciał dowiedzieć się co to są za dźwięki. Mogły to być na przykład owce. Ainur jednak pozostawił w niebyt domysły i szedł dalej.

(Wyostrzenie zmysłów)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej