Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wyprawa do Ghuruk na targ.
Gordian Morii:
Elf niosąc trzy ciasno zwinięte tobołki za pomocą teleportu przeniósł się do Ghuruk od razu kierując się w stronę placu targowego, tamtejszego miasta. -Przepraszam jest tutaj ktoś kto skupuje szaty? - zapytał jednego z przechodniów. -A i trzeba mi jeszcze kogoś kto rozprowadza towary z wyższych półek, jak na przykład skóry egzotycznych bestii i smoków.- dodał po chwili.
To zabrałem ze sobą:
5000sz - kasa Canisa
3xNazwa odzienia: Szata ze skóry smoka.
Rodzaj: Szata
Wytrzymałość: 3
Ciężar: 3
Opis: Wykonana z 25 kawałków skór czerwonego smoka, dodatkowo mistrzowskie odzienie.
Canis:
- Pójdzie pan do sklepu Gzymsika, tutaj obok, pójdzie pan trochę prosto i w lewo on skupuje i sprzedaje... dziwny człowiek...
Gordian Morii:
-Dzięki Ci dobry człowieku.- rzekł elf kłaniając się ruszył według podanych instrukcji do sklepu niejakiego Gzymsika. Instrukcje mimo że niebyt precyzyjne i tak doprowadziły elfa do celu. Gordian wszedł do sklepu -Witaj handlarzu mam do Ciebie sprawę. Otóż chciałbym Ci odsprzedać te trzy piękne skórzane stroje. Nie jest to jak widzisz zwykła skóra z jakiegoś wilka, to strój zrobiony ze skóry czerwonego smoka.- zaczął zachwalać swój towar elf.
3xNazwa odzienia: Szata ze skóry smoka.
Rodzaj: Szata
Wytrzymałość: 3
Ciężar: 3
Opis: Wykonana z 25 kawałków skór czerwonego smoka, dodatkowo mistrzowskie odzieni
Canis:
- Dobra dobra... 6000 szt. złota i ani grosza więcej. (ja wiem o jakei szaty ci chodzi ale i tak staty podawaj zgredzie)
Gordian Morii:
-6000sz za takie szaty... Oczekiwałem propozycji około 2500 za sztukę zauważ te najlepsze kawałki smoczej skóry, a te szwy? Wiedz, że najlepszy krawiec na Valfden, mistrz w swym fachu siedział przy tych szatach szmat czasu. Niech stracę 7000 za wszystkie trzy i szaty są twoje.- rzekł elf- Mam jeszcze dość poważne zlecenie, też za niebagatelną sumkę więc myślę, że mógłbym dokonać tego zakupu u Ciebie. Wystarczy tylko twoje "Tak".
Perswazja, Wysoka charyzma
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej