Tereny Valfden > Dział Wypraw

Varrok - polowanie na smoka

<< < (5/6) > >>

momo:
Momo chwycił jedną z wybuchowych strzał , po czym nałożył ją na cięciwę. Pierwszy raz miał do czynienia z tego typu amunicją, jednak używał już wcześniej podobnie wyważonych strzał. Trafienie w tułów krążącego po okolicy smoka nie sprawiło mu problemu. Wybuch zaledwie osmolił twardą, łuskowatą skórę stwora, jednak istniała nadzieja iż odwróci to jego uwagę od biegnącego na górę Nifrenithila. Elf z zamysłem zmylenia smoka, postanowił zmienić trochę swoją pozycję. Ruszył przez las starając mimo wszystko kroczyć przez najgęstsze zarośla, nie robiąc hałasu (skrytobójstwo), by jak najdłużej pozostać dla gada niewidzialnym. Nie wiedział gdzie są pozostali, tak więc póki co starał się polegać tylko na sobie.

Foltest:
Nietoperz wylądował na ziemi, wyciągnął łuk, nałożył na cięciwę jedną strzałę wybuchową. Wycelował w łeb smoka i strzelił, by odwrócić uwagę od Nifrenithila. Po chwili sprintem pobiegł w odwrotnie proporcjonalną stronę do tej, w którą pobiegł elf. Gdy przebiegł kilkadziesiąt metrów położył się, starając się ukryć przed wzrokiem smoka.
Skowyt ÂŚmierci; Celny strzał; Kamuflaż;
Kołczan: 24x Strzała Wybuchowa

Canis:
//Chcecie czekać na Sada, żeby dokończyć, czy przerwać wyprawę? Miesiąc dziś mija od rozpoczęcia jej...

momo:
Głaz leżący w lesie elf uznał za znakomitą zasłonę przed ewentualnym ogniowym atakiem, zatrzymał się obok niego i przygotował się do wystrzelenia kolejnego wybuchowego pocisku. Z respektem w oczach obserwował trzydziestometrową bestię pływającą w powietrzu z gracją małego i zwinnego ptaka. Mimo to elf wiedział, że nawet smok musi kiedyś opaść z sił. Z zamysłu wyrwał go głośny szum liści i poprzedzający go podmuch. Gad przeleciał niemal zaraz nad nim, nie zauważył go jednak i teraz łucznik miał go jak na dłoni. Chwilę mierzył starając wziąć pod uwagę wszystkie czynniki mogące wpłynąć na tor lotu strzały. W końcu puścił cięciwę. Pocisk trafił smoka w dolną część szyi. Momo miał nadzieję, że trafienie w szyję chociaż trochę utrudni stworzeniu oddychanie.


--- Cytuj ---Miesiąc dziś mija od rozpoczęcia jej...
--- Koniec cytatu ---
\\Zróbmy impreze ^^ Ja tam bym wolał dokończyć. Poczekajmy chociaż do jutra, może się odezwie.

Canis:
//Czekacie dalej czy wolicie wrócić do miasta... bo jak dla mnie to nie ma sensu, gdy możecie coś innego porobić, inne wyprawy...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej