Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwania potwora - poszukiwania kostki.
Isentor:
//Nic. Tracisz kontrole i powracasz do ciała. Coś pochłonęło moc zaklęcia.
Sado:
- Tss... - syknął Dracon i zapalił papierosa. - Nie wypaliło. Czy to oznacza, że magia jest tu bezsilna? Osh Isarish Izqiash, Izqihuxuash Grash - dodał dla pewności, próbując wytworzył ognistą strzałę nad dłonią.
Canis:
- hm... A co jeśli moją moc pochłonie... będzie niedobrze...
powiedziałem do siebie i zacząłem się zbliżać w miarę ostrożnie by móc odczuwać jeżeli sam będę tracił energię w zastraszającym tempie. szedłem w kierunku odgłosów, używając atrybutu kamuflażu, by nie zostać nakrytym...
Sado:
Dracon, ciągle czekajćc na efekt zaklęcia, wyjął sztylet i wsadził rękojeść między zęby, oraz zdjął łuk i wyjął z kołczanu 2 wybuchowe strzały. Tak uzbrojony ruszył cicho za Canisem.
Isentor:
//Zza skalistym wzniesieniem dostrzegliście pracujących w kamieniołomie niewolników. Jedni pracowali pieczołowicie uderzając kilofami w skałę, pozostali zanosili gdzieś wydobytą czarną rudę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej