Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szpieg
Devristus Morii:
//Człeczyna się nie odwrócił ani się nie przeraził, gdyż nie żył. Z twoich oględzin wynika, że zamarzł.
Elrond Ñoldor:
- Co do kurwy nędzy? - elf wyciągnął papierzyska z rąk umarlaka. Następnie teleportował się paręset metrów do góry i zaczął lewitować. Tutaj, raczej nikt go nie mógł podejrzeć czy zaatakować. Zaczął przeglądać papiery...
Devristus Morii:
// Były to jakieś raporty, wiadomości - człek był przekaźnikiem. Na ostatniej kartce zauważasz znak:
I od razu skupiasz się na nim. Rozumiesz,że tego znaku szukasz...
Elrond Ñoldor:
- O kurwa. Cech kowali i górników? A ta kulka to po kiego... Anal? i Cyrkiel, trójkąt? Kurwa co to ba być. Nachujane jak u nas w Pakcie - po tych krótkich rozmyśleniach elf schował zapiski za pazuchę i poszybował niczym orzeł w duł. Było już ciemno toteż nie obawiał się zdziwienia okolicznych mieszkańców. Wylądował miękko na ziemi i ruszył do karczmy w wiosce. Zanim ruszył w stronę karczmarza omiótł wzrokiem salę i wszystkich bywalców w nadziei, że odnajdzie osobę którą poszukuje.
Devristus Morii:
// Do pomieszczenia wszedł mężczyzna. DZiwnie był ubrany, gdyż widoczne były jego oczy , resztę ciała pokrywało ubranie. Podszedł do baru i usiadł. Siedział tak 20 minut i wyszedł...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej