Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnice Ruin

<< < (52/58) > >>

Gordian Morii:
Elf był gotów. Szybko wychylił się zza skały i stanął w pozycji bocznej znacznie ułatwiającej strzelanie. Wycelował w łeb pająka i czekał na odpowiedni moment. Cięciwa zatrzeszczała w czasie mocnego naciągu, elf czekał. Usłyszał huk wybuchającej strzały, strzelił. Trzy mithrilowe pociski pomknęły za innymi w stronę łba pająka. -No Siriusie strzelaj. Tak rwałeś nam się do walki a teraz co tchórz Cię obleciał?- zapytał Gordian- Oczywiście żartowałem.- dodał pospiesznie i ponownie ukrył się za skałą.
Walka łukiem IV, Potężny strzał, Strzał 3 pociskami, Celny strzał

Sado:
Huh, oby to był koniec... - pomyślał Dracon, głęboko odetchnąwszy.
- Huosh Ipish Aresh Xuash - Sado wypowiedział zaklęcie pirokinezy, skupiając się na łbie arachny. Próbował zwiększyć w jego wnętrzu temperaturę, a zwłaszcza zagotować krew, która dopływa do mózgu. Skupił się na tym najbardziej jak mógł, całkowicie się wyciszywszy.

Sirius:
Elf westchnął, otrzepał zbroję z pajęczyny i błyskawicznie podniósł łuk oraz sześć strzał dracona. Załadował dwie z nich, resztę trzymając w ustach i dłoni. Rozejrzał się, i zauważył, iż jest najbardziej wysunięty w kierunku potwora. Szybko to skorygował, aż podobnie jak elf miał stalagmit za plecami. Obejrzał się w prawo, zauważył Sada, który najwyraźniej koncentrował energię w dłoniach, które lekko jaśniały bladym światłem. Nie, on tutaj nie zginie. Nie z tak doborową drużyną. Podniósł łuk i wycelował w szkaradny łeb potwora, gdzie miał aż osiem punktów do popisu. Oczy. Głęboko westchnął i strzelił. Dwa szarosrebrne błyski przecięły mrok panujący w jaskini i poszybowały w kierunku łba poczwary...
_________________________________________________________
Walka łukiem IV, Strzał 2 pociskami, Celny strzał

Gunses:
//Pewnie chcielibyście, aby to był koniec... ;[
//Wybuchło... Ale jej ślinianki, wypełnione żrącą trucizną... Kto nie ma pełnej zbroji niech spieprza...

Patty:
Wampir widząc lecący na niego jad pochodzący od Arachny z trzaskiem zmienił się w nietoperza i wzleciał w górę, szybko machając skrzydłami, aby uciec od śmierci. Kiedy uznał, że wzleciał wystarczająco wysoko, zawisł w powietrzu, obserwując teraz sytuację w dole z wysoka.
[przemiana w nietoperza]

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej