Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Ruin
Gordian Morii:
Elf czekał chwilę zastanawiając się nad ruchem lecz gdy do otworu wsunął się znikający chwilę wcześniej wampir on sam nie czekał i przecisnął się przez szczelinę uważając na lewą rękę, która mimo zabiegów ciągle dawała o sobie znać. Gordian stanął w środku wielkiego kompleksu jaskiniowego i rozejrzał się po nim, szukając jakichś znaków bytności organizmów żywych.
Sado:
Dracon również podążył za nimi...
Gunses:
//Pierwszy szedł Nif, więc jest on teraz ufaćkany w pajęczynie :P Sklepienie groty ginie w ciemnościach. Masa stalagtytów i stalagnatów tworzy wredne zęby. Czujecie jeszcze bardziej świeże powietrze. Wniosek nauwa się sam, gdzieś tu jest wyjście. Zapewne, ta wielka jaskinia, jak i inne na wyspie, maja kilka wylotów.
Sado:
- Pajęczyna fajnie się pali, chcesz zobaczyć? - spytłał Dracon, patrząc na Nifa i idąc przed siebie z wyciągniętym mieczem.
Gordian Morii:
-Jak jest pajęczyna to będzie i pająk a coś mnie się zdaje że tutaj zwykłych krzyżaków nie spotkamy.- rzekł elf nerwowo rozglądając się po ścianach i stropie nad głową.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej