Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemnice Ruin
Sirius:
- As u wish, my master...- to mówiąc, elf podszedł do grobowca i opierając ręce mocno o płytę zaczął pchać pokrywę. Ta z głośnym trzaskiem opadła na ziemię. W grobowcu zobaczyliśmy...
Gunses:
//Gordian. Globus był oporny, ale udało się go przekręcić. Gdy już kontynenty pasowały idealnie, poczułeś, że kopułę można podnieść. Podniosłeś ją, druga półkula była płaska, usiana okręgami z małych otworów. Na środku leżał mały papierek. Nagle, z najdalszego kręgu wyskoczyły płomienie ognia, potem z przedostatniego i tak cały czas. Paliły się już 4 okręgi, a do karteczki zostało tylko 5. Musisz działać szybko. Masz złamaną rękę, a więc gratuluje przekręcenia globusa ;]
//Sirius. W sarkofagu leży szkielet. Cztery duże kły zdradzają przynależność do rasy Wampirów. Na szyi kościotrupa zawieszony jest naszyjnik, znak Wampirów.
Sirius:
Elf, przez chwilę pochylając głowę na znak szacunku dla martwego wampira, popatrzył w końcu na naszyjnik. Lekko ujmując czaszkę wampira od tyłu, podniósł czerep i zdjął z kręgów szyjnych naszyjnik, po czym powoli odłożył czaszkę. Otarł naszyjnik z pyłu i przypatrzył mu się szukając jakiś znaków...
Sado:
Dracon wycelował jedną dłonią w szkielet, jakby zaraz miało się coś stać, a drugą w globus. Otworzył lekko usta, gotów do wypowiedzenia zaklęcia.
Gordian Morii:
Gordian odrzucił wierzchnią część globusa gdy nagle z małych otworków wyskoczyły płomienie. Na samym środku leżała niewielka kartka płomienie były już nie daleko gdy elf zacisnął pięść na świstku papieru. Poczuł gorąco ognistych okręgów liżących mu rękawice. Zagryzł zęby i podniósł rękę w górę gdy ogień buchnął z przedostatniego otworu. Karteczka była bezpieczna w zaciśniętej dłoni elfa. -Huh było blisko, ale elfia zręczność dużo pomogła. A teraz zobaczymy co to jest- rzekł elf odchodząc od globusa i powoli rozwijając papier.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej