Tereny Valfden > Dział Wypraw

Chrzest ÂŻywiołów - Grobowiec

<< < (14/39) > >>

Devristus Morii:
- Elrond umrzyj, umrzyj - krzyczał Dev - O jednego człeka mniej, a o za tym dawno ktoś nie zginał! :P

Elrond Ñoldor:
W Sali, gdzie przebywała jego kompania, pojawił się elf. Wydawało że dymi się lekko, był gdzieniegdzie przysmolony i jego włosy w paru miejscach były jakby przypalone. Usiadł ciężko głośno oddychając.
- To nie ten korytarz - powiedział z głupim uśmiechem... - Dev, jesteś demonem, wiec  może jesteś odporny na ogień. Ruszył byś swój tłusty zad i sprawdził pozostałe dwa korytarze?

(teleportacja)

Devristus Morii:
- Odporny na ogień jestem, ale starość nie radość młodzieniaszki - rzekł Dev...

Anv:
 - Wydaje mi się że z węgielnym może być to samo co i z drewnianym. W końcu i to jest podatne na ogień i to. Wydaje mi się że powinniśmy ruszyć złotym korytarzem. W końcu to jedno z najbardziej szlachetnych metali, ale czy przy niem nie powtórzy się los srebrnego? Nie znam się na tym ale czy ogień nie uszlachetnia jakoś węgla? A te słowa mogły by się jego tyczyć. Ogień go spali ale i uszlachetni.. eh nie wiem zagmatwałem się... Elrond nie masz siły na nowego Zombiaka? - Zapytał niespodziewanie Anv po swoich długich i co najmniej dziwnych wywodach.

Mantos:
- Ech, nie ma co kombinować, Dev, do tunelu...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej