Tereny Valfden > Dział Wypraw
Chrzest ÂŻywiołów - Grobowiec
Mantos:
- Hmm, jest nas sześciu, a korytarze cztery. Więc po kolei, zacznijmy od złotego, idziesz Gordian - powiedział Mantos, lecz już widział że Semetre ma zamiar wymierzyć mu kolejnego liścia - Ej no, tylko żartowałem! - skłamał elf - Złoto, srebro i węgiel nie mogą zostać spalone. Moim zdaniem, powinniśmy zaryzykować i wybrać drewniany. Lecz istnieje również możliwość, że te tunele to tylko zmyłka...
Mantos spojrzał na swojego brata, który przyzwał zombii "Niezły pomysł, ale to i tak debil..."
- Więc pozostaje nam wypróbować wszystkie... - burknął
Gunses:
//Zombie wlazło w drewniany tunel. Szło cały czas bez żadnych przeszkód. Gdy doszło do zakrętu tunelu, na początku tunelu opadły skryte w suficie kraty, a cały tunel zają się ogniem. Zombie spłonęło i niech spoczywa na wieki...
Elrond Ñoldor:
Elf nie ze zdziwioną miną patrzał na pozostałości po swoim tworze. Myślał gorączkowo. - Tak to prawda Gordian, ale jakby nie patrzeć może to być zmyłka bo mamy jeszcze "czyste srebro"... Tak to ma sens. Ten napis wziąłem tylko pod uwagę jako informację że jeśli przejdziemy przez właśnie płomienie nic nam się nie staje...Tak... Wampiry.. To ma sens. Wampiry są podatne na srebro. Mamy tu czysty takowy metal, a napis właśnie o czymś takim prawi... To ma sens. Ogień mógłby czyste srebro uszlachetnić... Wydaje mi się - elf odetchnął głęboko robiąc pauzę - że to korytarz z tym srebrem. Co o tym myślicie?
Mantos:
- No dalej Elrond, rusz się i sprawdź srebrny...
Elrond Ñoldor:
Elf ponownie wyskandował zaklęcie: - Iahuxuysh Xuelash Arishesh, Xuooshan Upishesh. I po raz kolejny przed ich oczyma pojawił się niemal identyczny zombi. - Idź tam - elf wskazał słudze korytarz oznaczony czystym srebrem...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej