Tereny Valfden > Dział Wypraw
Chrzest ÂŻywiołów - Grobowiec
Gordian Morii:
Elf nie odnajdując nic ciekawego w korytarzach zaczął rozglądać się za źródłem przeciągu który panował w komnacie. Może właśnie ten ciąg powietrza pociągnie dźwięk za sobą tak że już nie powróci echem do uszu elfa.
Elrond Ñoldor:
- ÂŁooo, ale świetna akustyka, robimy im..imprezkę? - elf zająkną się na złowrogim, pełnym chłodu wzroku Setmere...
Gunses:
//Gordian nic nie znajdujesz...
//Setmre robi sobie palcówe, nie przeszkadzać.
Gordian Morii:
Elf wrócił do piedestału i ponownie uniósł gwizdek. -Jak dla mnie to trzeba po kolei zagwizdać na tym do każdego z korytarzy. Tam gdzie echo nie odpowie tam prawdopodobnie trzeba wejść. Ale jak okaże się że po zagwizdaniu w błędny korytarz uruchomią się te całe główki i komnata wypełni się trującym gazem to będzie na prawdę problem.- stwierdził elf. -A wy macie jakieś inne pomysły?- zapytał dodając
Mantos:
- Może lepiej wrócimy do komnaty wody, a Elrond tu zostanie, w razie czego, teleportuje się
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej