A to było narzędziem do tego by wyprawy było prowadzić łatwiej i częściej. Nie ma co się spierać, kto ile to zrobił. Gra tworzona jest wspólnie. Faktem jest, że Aragorn działał dużo i uznanie mu się należy, bo był jednym z najaktywniejszych i dyspozycyjnych MG. Nie ma jednak co przesadzać, że robił też wszystko, bo były też wyprawy wampirów, czy bractwa, potem Sado z Dyumem działali jak małe samochodziki. Wina leży pośrodku. Isentor także przegina. Nie raz, ale dzięki niemu jest zachowany jakiś porządek. Zasad trzeba się pilnować. A tym bardziej nie ma sensu nadymać tej sprawy, jakby nie wiem co się działo, Nif ma rację.