Młahahahah! Twardziel naprawdę jest fajny! Rozwałka w Norze Chory, w chuj nie da się nikogo zestrzelić, celność kałacha o kant dupy można robić, trza kombinować, kryć się, odpoczywać co chwilę, rozstawiać towarzyszy, używać ich mocy. Pod tym względem Massa nie znałem. A dziwiłem się "co to taki trudny ten nowych Crisis, przecież w ME2 tak ładnie wszyscy mi ginęli...".