oficjalny Polski serwis gier z serii Gothic
Nad Valfden zapanowała Veris, roku 2 IV Ery. Rośliny i zwierzęta budzą się do życia po hemisowych mrozach. Jest ciepło i słonecznie.
0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.
Diomeczku Ziomeczku. Rozumiem, że wchodzisz w wiek buntu i właśnie przechodzisz mutację, ale mi to naprawdę nie przeszkadza. Kocham Cię i akceptuję w pełni, takim jakim jesteś Chodź na skype
Mikrofon mam zepsuty :/ W ogóle słuchawki sobie popsułem, bo spałem z nimi na uszach. :/
Chciałbym tylko teraz wiedzieć do kogo piszę, ale nie ważne. Moje podejście bynajmniej nie jest wrogie, gdyż nie mam w zwyczaju odnoszenia się w ten sposób do osób, które bezpośrednio mnie nie dotknęły. Zwykła chłodna opinia osoby, który zajebistość stwierdza sam, a nie przyjmuje jako narzuconą z góry.
Ja oczywiście przefarbowałem oryginalną Shepard, i zabiłem Ashley A w ME2 nikt mi nie zginął! Isu pewno zabił 3/4 załogi...
Na miano zajebistej to trzeba sobie zasłużyć. Wszyscy przeżyli. W ME poświęciłem Kaidana Alenko. W ME2 wszyscy przeżyli misje samobójczą. Nawet grając egoistą na max członkowie załogi są Ci wierni i grzecznie się słuchają.