Ja póki co cisnę zadania poboczne z Gildii Złodziei i rozwijam postać. Same zadanka poboczne, podłożyć jakiś kradziony przedmiot, ukraść coś komuś, nic odkrywczego, ale sprawia dużo frajdy. Za to główny wątek Gildii jest naprawdę niezły, na ile teraz przeszedłem, jest ok. Zadania pobudzają, dają zastrzyk adrenaliny, jak się przemyka w ciemnościach, żeby nie dać się zauważyć. Mistrz. Podoba mi się też rytuał inicjacji do Mrocznego Bractwa.
Ogółem, Skyrim świetna gra.