Muahahahahahahahhah moja wigilia klasowa była zajebista

Rozpijać cytrynówkę w szkole to jest coś cudownego. Kumpel delikatnie przegiął (słabą głowę ma, oj słabą) i było widać, że wstawiony, ale reszta ogarniała sytuację jak mogła, więc raczej bez przypału.
Darlenit wspominałm,że wszystkie dziewczyny w klasie go przytuliły. Mnie każda całowała, nie wspominając o tym co robiła potem moja. Zwłaszcza, że potem udaliśmy się do jej domu, pustego
