No bo czuć tu dużo Burzuma. A ja lubię Burzum, więc mi to odpowiada dość. Vader owszem, fajny growl. Cannibal Corpse, Six Feet Under, Obituary, Broken Hope <- tu masz mocarne growle. Jeszcze jakieś tam są, ale nic mi na razie nie przychodzi na myśl. O, jeszcze Behemoth i Nile. To drugie to już w ogóle zajebiste jest i ma taki posmaczek egipskiego klimatu.