W wojsku Polskim zwalniają wszystkich ludzi, którzy nie mają skończonych studiów czyt. wszystkich którzy coś umieją, weteranów, nawet tych co robili w tym zawodzie ponad 20 lat!. Na ich miejsce zostanie tylko 30 tyś. teoretyków, co umieją wszystko w teorii i z akademii wojskowych, a w praktyce nie umieją nawet zrobić sobie obiadu. I taka armia będzie pilnowała granic naszego państwa, a ludzie którzy robili dla wojska po 15-20 lat idą na bruk.