Prawda jest taka Panowie, że ładnych niewiast macie tam od groma, ale część z nich nie jest w waszym typie, a część to jeszcze takie surowe diamenty bez żadnych szlifów.
Zakładam też, że każdy z was ma już jakiś obiekt westchnień, który automatycznie sprawia, że atrakcyjność większości spotkanych przez waz dziewcząt spada gruntownie na rzecz "Tej" jedynej, idealnej.
Sam mam podobnie, chociaż ja jakoś zauważam te ładne dziewczyny mimo wszystko, ale ja z natury jestem obserwatorem więc dla mnie to nic dziwnego;)