Chodzi o jedno. Najpierw wspominasz, że chcesz żeby ci mówiono co masz zrobić by się poprawić, ale potem stwierdzasz że masz wyjebane na to i się nie poprawisz. Nie ogarniam twojego myślenia. Ja też mam wyjebane co o mnie sądzą inni. Ale swych racji się trzymam, a nie zmieniam zdanie jak panienka co 2 sekundy.
Co do Akademii Pana Kleksa. Byłem z Nifem w klasie. Ogółem przereklamowane strasznie...