A przekleństwa wydaje mi się, że dla szpanu, bo ich używasz niepotrzebnie (przyznaj się, że odgapiłeś od seraila
).
Nie.
Skoro Japończyk był od niego lepszy, to czemu tego nie pokazał od początku i go nie załatwił? (tak jak zrobił to Sylvia)
LOL starty pytasz się mnie jak ja bym był jakiś guru ,człowieku każdy ma taktykę Pudzianowski powiedział chciał go rozwalić w pierwszych sekundach ,ale nie udało mu się a Japoniec nie wyjawił swojej taktyki. Pudzianowski zrobił mu suplesa ,walka w stójce i i te leżenie na nim punkty idą. Pudzian na Sylvie miał taktykę kopnięcia i żeby się nie zmęczyć i taktyka zawiodła.
Teraz masz bekę, ale wcześniej go podziwiałeś.
No bo myślałem że w chuj dobry będzie ,ale po walce z Japońcem nadzieje odeszły. Najmana rozwalił pierwszej rundzie w sekundach ,rzucił się na niego w chuj ,podobało mi się
Powiedziałem to, bo przecież kilkakrotnie machał się nogą. Co zobaczyłeś w tym głupiego?
Pisanie "machał noga jakby był pijany" dla mnie nie jest śmieszne.
Nie, a co to ma do rzeczy?
Tak tylko pytam.
Widzę, że wy z Iskiem dobrzy koledzy.
Bo zamiast pomagać napełniać worki z piaskiem to sobie jeździ autem i filmuje. ;/
Oni wszyscy są cienki bolki -,-' mój kumpel Zbuchu, bierze 150 na klate, ćwiczy dżudo od dziesięciu lat i tekłondo (nie wiem jak to się pisze) i rozwalił by pudziana, najmana, japońca bez problemu, nie wiem tylko jak z Sylwią bo w końcu dwukrotny mistrz...
A potem co się stało ,mama obudziła do szkoły?
Nie przypominam sobie żebym spał z jego siostrom. A on do mnie jak do szwagra... :huh:
Nie mam siostry

,uspokoisz się? bo powiem coś brzydkiego.
Isek, a co byś zrobił jakbyś się dowiedział, że twoja siostra opierdala kiełbachy kosmitom? ;/
Hahaha dobre. ;D