Grisu, wracasz do Marantu? No nie wierze ._.
Przez ostatnie miesiące pisałem opowiadania i próbki książek, które posyłałem do wydawnictw i wynikło z tego tylko tyle, że mogą mi coś wydać z wkładem 50 na 50. Niezbyt mnie to satysfakcjonuje, a lepszej propozycji chyba nie otrzymam, tak więc stwierdziłem iż pisarzem to ja chyba nie zostanę. Z tego też powodu chyba przeniosę się do marantu, bo większy fun z pisania.