Czy na studiach można wyżyć za 1200 zł miesięcznie biorąc pod uwagę to, że połowa pójdzie na czynsz?
Jak dziennie studiowałem byłem w akademiku, opłata kosztowała mnie bodajże 300 zł miesięcznie o ile pamiętam. żarcie no zależy... ja na 6 zupkach chińskich z Radomia kupionych w biedronce jechałem od poniedziałku do piątku więc 50 zeta na tydzień mnie to kosztowało, na weekendy wracałem do domciu więc 30 zł na ciuchcie,+ fajki dziennie paczuszka, i co raz imprezy jakieś...
jeżeli nie palisz i wydasz 600 stówek na czynsz, z domciu będziesz sobie gotowych żarć trochę woził, to powinieneś wyżyć

ÂŚrednio własnie 1200 mnie kosztowało studiowanie, wtedy autka jeszcze nie miałem...
I mogę szczerze powiedzieć, że zaocznie wychodzi mnie to taniej, samo studiowanie

.