Co nie zmienia faktu, że wykorzystują niemal każdą sytuację by po nim pojechać. Ja wiem, nie bronię go jakoś szczególnie, bo jak jebnie coś bezsensownego to jad ciśnie się na usta. Ale kochani, kotnrolujmy się. Przykładowo gdyby ta wypowiedź padła ode mnie, wraz ze słowem "kurwa", nikt nawet by uwagi nie zwrócił. Sorry moi drodzy ale tym sobie nowych, zintegrowanych ze społecznością użytkowników nie zaskarbimy. Przyjdzie taki, spojrzy na temat gdzie można teoretycznie spokojnie porozmawiać, ale jeśli odrazu zauważy, że przy najdrobniejszym błędzie zrównają go z glebą to w dużej mierze odpuści sobie.