Tereny Valfden > Dział Wypraw

Odp: II wyprawa na wyspę Goofy'ego

<< < (4/47) > >>

Canis:
Gdy trolle były już na wysięgnięcie mojego kostura, chwyciłem oburącz jakby dzidę mając skierowany zaostrzony koniec w kierunku trolla i wykonałem pchnięcie [Ataki do walki długich broni oburęcznych: Pchniecie; Specjalizacja: Walka kosturem V] wbijając go w ciało trolla w klatkę piersiową jednocześnie przebijając się przez płuca i zaklinowywując n żebrach.błyskawicznie podciągnąłem się na wbitym, zaklinowanym w tej ogromnej masie kosturze i nabywając pędu wskoczyłem na barki konającego stworzenia, wyjąłem sztylet przy pomocy atrybutu telekinezy [Atrybut: Telekineza] z 4 miejsca na noszonym ekwipunku, odbiłem się z barków trolla na tego drugiego biegnącego na mnie. Gdy spadałem na trolla uwiesiłem się na jego szyi i pchnąłem sztylet [Specjalizacja: Walka sztyletem IV] w kark drugiego trolla, krew wytrysnęła z rany, on sam dostał drgawek. Oba trolle padły na ziemię martwe.

Wyjąłem swoje bronie z obu ciał i odłożyłem na miejsca w ekwipunku, ponownie chwyciłem po sztylet gdy ujrzałem ostatniego, konającego trolla z powodu utraty krwi. podciąłem szyję, by krócej się męczył, doszło do zgonu.

Potem kolejno ze sztyletem zacząłem podchodzić do każdego stworzenia zdejmując wszystkie trofea jakie potrafię.

[Atrybut: Pozyskiwanie: Skór, Pazurów]

Pozyskałem:
5x Skóra Trolla
15x Pazury Trolla

Gunses:
//Skaczesz z jednego trolla na drugiego. Prawdziwy matrix ;]


A Gunses, załamany faktem iż z dwojga oczu Gralosa, może wydłubać tylko jedno ponieważ tak dał jakiś idiota w statystykach, ruszył dalej ku południowej wieży. Wampir rozmyślał nad wieloma sprawami. Wieże które się tu wznoszą... Kto je wybudował. Wampiry które tu bytowały? Nie możliwie, Wampiry nie stawiały żadnych swych budowli. Na Numenorze, to jest, na Valfden, Wampiry żyły przez kilka tysięcy lat. Żyły w opuszczonych i oddanych im przez Draconów chramach. Ale nie wznosiły swych budowli. Hmm... A może to ludność rdzenna? Ale, coś nie chce mi się wierzyć, żeby dzikusy, jak to zostało kiedyś powiedziane, stawiali takie wieże. Skąd się zatem wzięły, jakie miały znaczenie i czemu służyły. Może odpowiedzi znajdę w samych wieżach?

Canis:
A ty jednego metra nie przeskoczysz? jak dla mnie to normalne... Wszystko zależy od interpretacji, nigdy nikt nie opisze na tyle dokładnie by wszystko było jasne...

Ruszyłem dalej w tamtym kierunku, wszedłem do gajów owocowych, tam słyszałem jedynie świergające ptaki. Po chwili spaceru ujrzałem jedną czarnoskórą kobietę.

- Hej! zaczekaj.
Odpowiedziała mi w nieznanym języku.
- Ekhem, pamiętasz mnie? to aj byłem tutaj 3 miesiące temu, szukam córkę wodza, moją żonę, zaprowadź mnie proszę.
pokiwała ręką bym za nią poszedł to też poszedłem, zaprowadziła mnie na miejsce i ujrzałem stworzony szałas. Zaprosiła mnie ręką do środka, wszedłem.

Zobaczyłem leżącą ciężarną kobietę usadowioną na siedzisku stworzonym z gałęzi i liści.

- Wreszcie jesteś... Syna mieć będziesz! Gdy go porodzę, chcę byś go zabrał stąd bo nic jeno śmierć go tu czeka.

- Znajdę mu rodzinę...

- Ty się nim zaopiekujesz.

- Nie.

Powiedziałem i wyszedłem, zacząłem kierować się do północno-wschodniej wieży.


Gdy zbliżałeś się do wieży zauważyłeś, ze las był jakby umierający, nieco podgniły, doszedł ciebie swąd zgnilizny, zepsucia, także zapach długo spoczywających ciał drążonych przez robactwa.

Gunses:
Wampir zatrzymał się i zamarł w bezruchu. Był neutralnie nastawiony do takich miejsc. Miejsc zagłady i śmierci, które lubił, i miejsc w których bytowały różne bestie, których nie lubił. Wyostrzył zmysły i przypatrzył się dobrze ścianie zamierającego lasu, przypatrzył się i przysłuchał podłożu. Jeśli coś miało tu być, to nie było to nic dobrego. powoli wkroczył na dziwny teren...

Wyostrzenie zmysłów

Canis:
Przez opary unoszące się z ziemi nic nie widziałeś a odgłosy jakie słyszałeś dobiegały zewsząd wokół niebie, były to czasami tąpnięcia, wybuchy gęstej cieczy, bombli, czasami jakieś szczękanie kości i tym podobne...


Gdy zbliżałem się do swojego celu, znajdowałem się w spalonym gaju, wokół wieży do której dążyłem widać było unoszący się dym. z oddali dobiegał mnie zapach spalonego mięsa, palonych włosów itp.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej