Tereny Valfden > Dział Wypraw

Odp: II wyprawa na wyspę Goofy'ego

<< < (25/47) > >>

Canis:
ognik zniknął ci z pola widzenia... chodźbyś zmysły wytężał i cuda czynił to go nie widzisz...

Gunses:
- Kurwa - zakląłem pod nosem. Podszedłem do wejścia do wieży sprawdzić, czy wejście nadal jest zbudowane ze srebrnych kolców.

Canis:
niestety kolce nawet nie zmiękły, wręcz prawie sie zraniłeś. usłyszałeś trzask za sobą, jakby ktoś teleportował się na gałązkę i usłyszałeś zimny, ale delikatny głos, lecz ten głos sam w sobie pokazywał, że to nie człowiek...

- Witaj, jestem Dende (czyt. Dendi)...

Gunses:
- Witaj - rzekł Gunses dość szorstko. Odwróciłem się, aby sprawdzić jak wygląda istota stojąca za mną.

Canis:


190 cm wzrostu
jak widać trzyma berło, specyficzny okrąg wokół głowy, ponadto częściowo zakrywającą zbroję, pokazującą delikatne, ale umięśnione ciało...

obok niego zabłysnęło światło i wyszedł z niego drugi współbrat.



identycznego wzrostu... resztę widać...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej