Tereny Valfden > Dział Wypraw
Odp: II wyprawa na wyspę Goofy'ego
Canis:
ognik zniknął ci z pola widzenia... chodźbyś zmysły wytężał i cuda czynił to go nie widzisz...
Gunses:
- Kurwa - zakląłem pod nosem. Podszedłem do wejścia do wieży sprawdzić, czy wejście nadal jest zbudowane ze srebrnych kolców.
Canis:
niestety kolce nawet nie zmiękły, wręcz prawie sie zraniłeś. usłyszałeś trzask za sobą, jakby ktoś teleportował się na gałązkę i usłyszałeś zimny, ale delikatny głos, lecz ten głos sam w sobie pokazywał, że to nie człowiek...
- Witaj, jestem Dende (czyt. Dendi)...
Gunses:
- Witaj - rzekł Gunses dość szorstko. Odwróciłem się, aby sprawdzić jak wygląda istota stojąca za mną.
Canis:
190 cm wzrostu
jak widać trzyma berło, specyficzny okrąg wokół głowy, ponadto częściowo zakrywającą zbroję, pokazującą delikatne, ale umięśnione ciało...
obok niego zabłysnęło światło i wyszedł z niego drugi współbrat.
identycznego wzrostu... resztę widać...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej