Tereny Valfden > Dział Wypraw

Odp: II wyprawa na wyspę Goofy'ego

<< < (23/47) > >>

Gunses:
Gunses zorientował się w czym rzecz. Podszedł bliże,nie chciał jednak by ognik przestraszył się go. Gdy był już blisko powiedział
- Witaj ogniku...

Canis:
- Tak?

odpowiedział ognik zatrzymując się, zauważyłeś, że zabłysł teraz czerwonawo - błękitną barwą...


- Ekhem. Porozmawiamy?

Powiedziałem do bestii z obrzydzeniem.

- Eh... jak zwykle, jak inny i trochę metamorficzny to zaraz myślicie że niedobry i odrazą pałacie, co za degeneruchy z was...

- Ty sobie nie pozwalaj kupo mięcha bo zaraz z ciebie sieczkę zrobię.

- No no, nie fikaj brzdącu bo z ciebie budyń będzie.

- No chodź, no chodź! Fikasz mi tu degeneruchu?

- Hihih, śmieszny jesteś... dobra, czego chcesz?

- A wiesz, mam plany wobec wyspy i pomocy mi trzeba, twojej w ochronie moich "skarbów".

-Ta, słyszałem plotki, twoje serce czy coś. Dobra, ja pomogę idź na górę, na wieże tam jeszcze pogadaj bo nie wiem jak ten degeneruch... podobny do ciebie strasznie, tylko przystojniejszy.

- Sobie nie pozwalaj.

- No już już, nie stresuj się.

Po rozmowie poszedłem do wrót, przeszedłem je, gdy się zbliżyłem zmieniły się w taflę płynnego srebra. Po czym pobiegłem na górę po schodach...

Gunses:
- Tak. Chcę porozmawiać o owej wieży za tobą. Chcę do niej wejść, masz coś przeciwko?

Canis:
- Mam

Powiedział i zaczął dalej popierdalać pomykać w powietrzu...

Gunses:
- Czego więc chcesz, abym mógł przejść przez wrota za tobą?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej