Tereny Valfden > Dział Wypraw

Po topór

<< < (15/30) > >>

Hagnar Wildschwein:
-A nie poprzewalało ci się w głowie? Jakie psia mać kamienie?! Nieważne! Patrz mnie na usta! Pytam: Czy są tu jakieś jaskinie u brzegu morza? Taie głębokie co tam pono jakie składy były!

Canis:
- A były panie, były, a kamienie szlachetne pana nie interesują? tam pono szlachta Laudizów miała miejsce tortur, ale mówią, ze to magia była, i mieszać się nie ma co, bo śmierć i zgorszenie tylko sieje....

Hagnar Wildschwein:
-Dobrze, dobrze strachliwa istoto! O jakich kamieniach ty znów bredzisz?!- zapytał pozornie tylko lekceważąco Domenic, reflektując, że padło słowo związane bezpośrednio z zarobkiem

Canis:
- pójdziesz pan prosto i będzie rozwidlenie, prosto iść i lekko w lewo, idąc w lewo ominiesz pan cmentarz, za to idąc prosto to na cmentarz trafisz!, przy wejściu, w gęstwinie krzewów, jeden kamień jest, lecz znika! ...

Hagnar Wildschwein:
-Och... Trudnyś jest! Niechaj ci będzie! A do jam dojdę tamtędy?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej