Tereny Valfden > Dział Wypraw
Po topór
Canis:
ujrzałeś starego wędrowca, najwyraźniej biedaka, wołał do ciebie z oddali,
- poratuj człowieku sztuką złota, poratuj w biedzie... jam z dzielnicy zarazy...
Aha Domenic, żeby nie było, jeśli chcesz, możemy zakończyć to zadanie jako niewykonane, bo miesiąc jutro mija i możesz podjąć de3cyzje, czy chcesz dalej robić czy nie... bo rozumiem, ze trochę nieciekawie się czekało...
Hagnar Wildschwein:
-Jakiej dzielnicy? Co ty bredzisz?- szybko odpowiedział krasnolud wymownie potrząsając sakiewką.
//Mogę kontynuować, ale nie mogę obiecać dużej aktywności ponieważ codziennie kończę o 17 plus dojazd co daje jakąś 18:30-19:00 w domu.
Canis:
- Daj pan sztukę złota...
OK nie ma problemu.
Hagnar Wildschwein:
-Nie jestem panem, a krasnoludem! Masz!- krasnolud rzucił człowiekowi złotą monetę.
-Ale jak twoja opowieść mnie nie zadowoli to ci to złoto z gardła wyduszę!
Canis:
- Panie, ja z dzielnicy nadmorskiej, z dzielnicy biedoty i zarazy mówią panie, tam dalej to na cmentarz trafisz a przy cmentarzu to magicznie się dzieje. kamienie się pojawiają, a potem znikają... panie czarna magia...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej