Tereny Valfden > Dział Wypraw
Po topór
Gunses:
//Ja im tylko dałem żelki... ;/
Canis:
Ta, żelki i snickersa chyba ;/
Hagnar Wildschwein:
Krasnolud dobrnął do kapitana przedzierając się przez załogę.
-Kapitanie! Długo jeszcze będziewa płynąć?- zapytał krasnolud.
Canis:
Za godzinę będziemy.
Statek dobił do brzegu...
Hagnar Wildschwein:
Krasnolud opuścił pokład jako jeden z ostatnich, zwyczajnie zagadał się z jednym z marynarzy o sprawach tak banalnych jak piwo, złoto i przygodny wilka morskiego (dowiedziałem się czegoś)?
Kiedy już jego stopy dotknęły suchej i jakże przyjaznej ziemi począł rozglądać się za swoim zleceniodawcom.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej