Tereny Valfden > Dział Wypraw

Po topór

<< < (26/30) > >>

Canis:
dopłynęliście do skał. zobaczyłeś że szczyty wystają na około pół metra, do metra od tafli wzburzonej wody, a te szczyty są na tyle małe w obwodzie, ze mógłbyś opiąć je ramionami. bibliotekarz zarzucił sznur żeby łódź nie odpłynęła.

- No to co, chyba trzeba popłynąć... zanurkować...

Hagnar Wildschwein:
//Czyli nie da się dostać do środkowego?

Krasnolud stojąc na łodzi ściągnął co cięższe elementy pancerza i z wielką niechęcią spojrzał w kierunku dna. Połączył sznurem naramienniki i to co udało mu się zdjąć, aby po zanurkowaniu i odnalezieniu przypuszczalnych jam mógł znów założyć je na siebie...
Kto wie co tam mogło się rzeczywiście zalęgnąć. pomyślał i wskoczył do lodowatej wody.

Canis:
dopłynęliście do środkowego, po prostu wejście do jaskini jeśli taka w ogóle jest musi być zalane wodą, bo nie ma go w tym półmetrowym odcinku skały...

napisz nowy post, chyba, ze jeszcze czegoś nie rozumiesz...

Hagnar Wildschwein:
-Nareszcie na suchym!- rzekł krasnolud opuszczając pokład.
-Gotów? Ruszajmy- rzekł do towarzysza podróży i ruszył w głąb jamy.

Canis:
CO TY KUR*A ODPIE*DALASZ?!  JAKI LÂĄD?! JESTEÂŚ PRZY DZIEWIÊCIU SZCZYTACH, JEDYNIE NURKOWAÆ MOÂŻESZ POD WODÊ, JAKI KUR*A SUCHY LÂĄD!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej