Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Głuche pytania [Wiersz]
(1/1)
Rohgard:
Witam po raz kolejny :) W oczekiwaniu na kolejne opowiadanie mojej produkcji zapraszam do przeczytania ( i oceny ) wiersza, który jest efektem moich przemyśleń w czasie jazdy autobusem do kościoła. Wiersz można traktować jako moją własną, prywatną, "głuchą" rozmowę z Bogiem. Zapraszam do przeczytania i bardzo proszę o oceny.
Głuche pytania
Boże...
Czemu wybierać każesz w źle
wolnym i koniecznym,
Wiedząc, że na końcu dziejów
Twe dobro zwycięży?
Dlaczego za grzesznikami posłałeś
swego syna.
By z człowieka, niegodziwca zmazana
była wina?
Czemu nie reagujesz, gdy upada
człowieczeństwo,
Kiedy w litrach krwi przelanej wyraża
się męstwo?
Dlaczego jednym dałeś więcej, innym mniej?
Sam nie wiem.
Czy człowiek doświadczony nie silniej
wytrwa w wierze?
Czemu w Chrystusowych czasach słyszano
głos Twój z chleba,
A teraz, od stuleci milczysz, znaku nie
dając z nieba?
Dlaczego imię Twoje budzi
bojaźń i trwogę?
Wiem, że i tak nie odpowiesz...
Przecież jesteś...
Bogiem.
Gordian Morii:
Wiersz porusza bardzo ciekawy jak dla mnie problem czyli modlitwy- rozmowy z Bogiem. Podoba mi się cała budowa wiersza, jego tempo czyta się go bardzo dobrze i łatwo. Utwór nie posiada jakichś niezrozumiałych pompatycznych zwrotów ale i tak jego nastrój określiłbym właśnie na taki podniosły. Dlatego wiersz ocenię na 5/5.
Ps. Nie wiem tylko czy "Chrystusowych" nie powinno być z małej litery tak przynajmniej mówi i słownik PWN ale ogólnie i tak jest bardzo fajnie:)
Nawigacja
Idź do wersji pełnej