Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ród Victora
Canis:
Markus zginął.
Rakbar Nasard:
Po chwili Mebo położył go na tronie, tak aby przybrał on jak najbardziej naturalną pozycję. Gdy z nim zrobił porządek, zaczął po cichu przeszukiwać sale, w jakiej się znajdował oraz samego Markusa.
Canis:
Sala była upaćkana krwią, gdy spoglądałeś na spływająca z ciała Markusa krew spojrzałeś na posadzkę w sali, zauważyłeś że jest zrobiona z grubego szkła,a pod nim jakby piętro niżej jest poziom z pięknie szlifowanego kamienia, a w posadzce są osadzone trzy złote, bogato zdobione koła, każde o promieniu około 0,5 metra.
Za tronem ujrzałeś ułożony stóg białych szmat...
Rakbar Nasard:
Mebo odczepił od pasa wcześniej zdobyte okulary. Założył je na twarzy i ustawił zielone szkiełka.
- Ach, aż świat się ładniejszy wydaje - szeptał.
Wziął szmaty będące za tronem, po czym zaczął wycierać Markusa z krwi i szorować podłogę, na błysk… Gdy skończył schował wszyskie za tron.
- To pewnie te groby - spoglądał w dół.
Zaczął szukać jakiegoś wejścia, przycisków w ścianie, przesuwników - czegokolwiek.
Canis:
Widzisz w czterech rogach sali ustawione metalowe mechanizmy, każdy posiadający dźwignię... te metalowe mechanizmy połączone są z posadzką ze szkła, z sufitem, ale też i poziomem niżej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej