Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Kozlov show!
Kozłow:
Totalitarny Isentor wywalił mi KS odc.4. To zamach na wolność słowa!
Więc wrzucam jeszcze raz.
-------------------------------------
KOZLOV SHOW!
Odcinek 4 - Sado.
Kozlov: Dzień dobry państwu! To znowu my! Znaczy się ja! A w sumie to i ja i my - czyli krótko mówiąc - Kozlov Show! W ten piękny, rozjaśniony, wiosenny wieczór powitamy kolejnego gościa i przemaglujemy go ku chwale Tawerny Gothic i ku chwale mojej, a tak naprawdę ku nabiciu mi reputacji! W naszym zabawnym niczym powietrze w sprężarce programie figurują następujące zasady. Zaproszonemu gościowi zadajemy 10 pytań głównych i po 2,3,4,5 - ciąg arytmetyczny o r = 1, pytań pomocniczych. Gość musi przysiąc na 300 panoramicznych, że będzie mówił tylko i wyłącznie (niepoprawna forma gramatyczna, o czym mówił prof. Miodek) prawdę. Naszym dzisiejszym gościem jest.... Sado! Brawa dla niego!
<brawo>
Sado: Mhmhm. Witam.
<brawo>
Kozlov: Autoprezentacji dosyć.
Sado: Mhm... Może chociaż ciupeńka mego życiorysu?
Kozlov: Poproszę tylko jeszcze Sada o podanie jednego wyrazu, określającego jego osobę i nie może to być rzeczownik ani przymiotnik!
Sado: Kozłow, wulgaryzmy są dostępne?
Kozlov: Wulgaryzmy to zazwyczaj imiesłowy rzeczownikowe lub czasowniki, więc oczywiście są dostępne.
Sado: No to będzie to "Peanut".
Kozlov: Dziękujemy.
Kozlov: Gwoli wstępu proszę Cię jeszcze o podanie cyfry.
Sado: 7
Kozlov: 8. Wygrałem! Czas przejść do naszej przysięgi!
Sado: Ale chuj ;(
Kozlov: A oto i nasz ÂŚwięty Gral i dodam, że nie jest to kielich ani Maria Magdalena!
Sado: Czyżby nowy ustrój?
Kozlov: Wymyśl teraz jedno-zdaniowy tekst przysięgi, w której potwierdzisz, że wyrzekniesz jedynie prawdę i tylko prawdę.
Sado: <ściąga spodnie> Przysięgam, że nie skłamię, a jeśli skłamię, to niech mnie dosięgnie Respev ze swym pejczem. Amen.
Kozlov: Tlahuizcalpantecutli niech będą dzięki. Zaczynamy naszą grę! Pytanie numer 1.
Sado: Chroń mnie, MooNie!
Kozlov: Pochwaliłeś kiedykolwiek za coś PiS?
Sado: PiS?
Kozlov: Prawo i Sprawiedliwość.
Sado: Ahh, trzeba było tka od razu! To jest to od Kaczyńskiego czy Tuska?
Kozlov: Od Kaczyńskiego. Twa ignorancja jest wprost porażająca.
Sado: Ależ oczywiście. Sądzę, że rządy... eee... no, PiSu są/były (niepotrzebne skreślić) bardzo właściwe i korzystne dla kraju! Chwała Walentin!
Kozlov: Gdybyśmy mieli robić tutaj z siebie głupców, to ten program nazywałby się "MooN Show". Sado - to poważna audycja! Rządy PiS-u były dobre? Dlaczego tak sądzisz?
Sado: Bo dzięki PiS-owi mamy takich ludzi jak o. Rydzyk, czy Walentin! Czy poradzilibyśmy sobie w życiu, bez pomocy ludzi takiego pokroju?
Kozlov: To nie ty zadajesz w tym programie pytania! Pytanie numer 2.
Ziemie Odzyskane należą się Polakom czy Niemcom?
Sado: Oczywiście, że Polakom.
Kozlov: Dlaczego?
Sado: Z natury jestem taki, że nie przepadam za Niemcami i kiedy chodzi o konflikt jakiegoś państwa z Niemcami, to zawsze jestem przeciw Szwabom. Ot tak, od urodzenia ich nie lubię.
Kozlov: Nie uważasz tego za rozumowanie szowinistyczne, czy wręcz - rasistowskie?
Sado: Nie, bo jak zobaczę Niemca, to nie rzucam w niego skórkami po bananie, zachowuję się w miarę normalnie, chociaż czuję w stosunku do niego "takie wewnętrzne fuj".
Kozlov: "Wewnętrzne fuj" czuł do ÂŻydów Himmler. Pytanie numer 3.
Czy wg Ciebie papież Jan Paweł II był wielkim człowiekiem, który zrobił wiele dla ludzkości?
Sado: Tak, uważam Jana Pawła II za wielkiego Polaka, ale nie popadajmy w fanatyzm. Była masa ludzi, która zrobiła więcej dla tego świata. Jednak powinniśmy się cieszyć, że tacy ludzi żyli na Ziemi.
Kozlov: Pytałem o to, czy był wielkim człowiekiem, a nie wielkim Polakiem. A co twoim zdaniem dobrego dla świata zrobił Jan Paweł II?
Sado: Cóż, na pewno wielkim atutem było to, że starał się, i to dość skutecznie, szerzyć pokój na świecie. Na pewno nie był kimś bezbłędnym i swoim dążeniu do pokoju, popełnił wiele błędów
Kozlov: I w konsekwencji doszło za jego kadencji m.in. do wojen w Afganistanie i Iraku. Pytanie numer 4.
Hitler czy Stalin?
Sado: Muszę wybierać?
Kozlov: Na tym polega nasz program.
Sado: Nie czytam zbyt dużo tekstów źródłowych na ten temat, ale jeśli muszę - to wybieram Stalina. Sądzę, że świat ucierpiał przez niego mniej, niż za Hitlera, chociaż obydwaj są naprawdę wielkimi wrzodami na dupie.
Kozlov: Czerpiesz więc wiedzę o nich jedynie ze szkoły i telewizji, zgadza się?
Sado: W szkole mnie chyba o nich nie uczyli, nie pamiętam, TV prawie nie oglądam, ale to raczej właśnie w telewizji usłyszałem większość informacji o nim. Wiec chyba tak
Kozlov: Uważasz telewizję za rzetelne źródło informacji?
Sado: To jest kolejne pytanie? ;]
Kozlov: Pytanie pomocnicze.
Sado: Ehh. W niektórych sprawach - tak, ale nie we wszystkich. Media chcą zarobić, więc niektóre sprawy trzeba "podkręcić"
Kozlov: Pytanie numer 5.
Pamiętasz zawsze o urodzinach/imieninach osób bliskich?
Sado: Nie. Nigdy. Moją jedyną wadą jest to, że nie umiem zapamiętać dat.
Kozlov: A nie uważasz, że powinieneś pamiętać?
Sado: Pamiętam swoje urodziny, bitwę pod Grunwaldem i rozpoczęcie II WÂŚ. Uważam, więc staram się zapamiętać, ale przychodzi mi to bardzo trudno. Zapomniałem nawet, że jutro mam imieniny. Dzisiaj mi przypomnieli ;]
Kozlov: Wszystkiego najlepszego.
Zrobiłeś komuś kiedyś tym przykrość? ÂŻe zapomniałeś?
Sado: Nie. Zawsze mi ludzie przypominają, parę dni przed. Albo w ten sam dzień.
Kozlov: Pytanie numer 6.
Czy byłbyś w stanie odbić dziewczynę swojemu najlepszemu przyjacielowi?
Sado: Nie. Są zbyt ze sobą związani, żeby z nim zerwała. Poza tym - dziewczyna = obowiązki, wydawanie kasy. No i zakaz przebywania bliżej z innymi dziewczynami.
Kozlov: Podchodzisz do miłości wyłącznie materialistycznie?
Sado: Lepiej mieć parę koleżanek, niż jedną dziewczynę. Wręcz przeciwnie. Podchodzę do miłości uczuciowo. Lecz póki co, takiej nie nawiązałem. Jeśli bym się prawdziwie w kimś zakochałem, a nie "chodził", to byłbym w stanie się ofiarować :P
Kozlov: Uważasz, że w dzisiejszych spieniężonych czasach może istnieć jeszcze prawdziwa miłość?
Sado: Tak, oczywiście.
Kozlov: A nie będzie ona skażona tak czy inaczej oddziaływaniem świata?
Sado: Jeśli to będzie "prawdziwa miłość" to wątpię. Jednak wiele dzisiejszych związków jest tylko z powodu pieniężnego
Kozlov: Pytanie numer 7.
Twoje zdanie o homoseksualistach?
Sado: Mhm, nie mam nic przeciwko. To ich związki. Poza tym, geje zmniejszają mi konkurencję.
Kozlov: A nie spowodują w końcu wymierania gatunku ludzkiego?
Sado: Aktualnie jest tak dużo ludzi, że nie ma na to szans.
Kozlov: Wg Ciebie bycie homoseksualistą to nie choroba/zboczenie etc.?
Sado: Nie. Oczywiście sam brzydzę się, jakbym musiał pocinać jakiegoś faceta w dupę albo się z nim lizać. Blee... ale to ich życie, niech robią z nim co chcą, jeśli nie wpływają tym na innych.
Kozlov: Pytanie numer 8.
Oglądałeś kiedykolwiek Klan?
Sado: Klan - nie. Parę lat temu, może zdarzyło mi się oglądnąć M jak Miłość czy Plebanię.
Ale nie Klan. Btw, ostatnio, bodajże w M jak Miłość udało mi się zobaczyć końcówkę serialu
Kozlov: I?
Sado: Z tego się robi kryminał. Biegnie facet ala Neo z Matrixa i krzyczy „MARTAAAAAAAAAAAAA" i rzuca się, by kula, wystrzelona z pobliskiego samochodu trafiła jego.
Kozlov: Widziałem też tą scenę i słuchaj - matka mi w tym momencie powiedziała, że ową "Martę" - mafia chce zabić już drugi raz. Ale mniejsza o to. Czemu nie Klan?
Sado: Nie wiem :P Ale chyba jest nudny, w ogóle ta nuta na rozpoczęcia odcinka jest dobijająca
Kozlov: To istnieje jakiś polski ciekawy serial wg Ciebie?
Sado: Oficer był całkiem niezły. Fajnie się go oglądało. 2 seria trochę gorsza, ale dało się znieść. Trzeciej nie oglądałem.
Kozlov: Nie uważasz, że polska kinematografia jest bardzo monotematyczna? Albo kryminały, albo komedie romantyczne.
Sado: Co ja tam wiem. Ale fajnie niekiedy oglądnąć jakąś starą, polską komedię. Chociaż te nowsze takie złe też nie są. Jednak Polska pod względem kinematografii (?) jakoś specjalnie się nie wybija.
Kozlov: Swego czasu wybijała. W okropnym, tyrańskim i złym PRL-u. Pytanie numer 9.
Byłeś kiedykolwiek na Gorzkich ÂŻalach?
Sado: Tak. 2 razy w tym roku. Katecheta wymaga, byśmy mieli podpisy
Kozlov: A jesteś wierzący?
Sado: No, ale co zrobić, jeśli ma się sklerozę. Tak, jestem. Chociaż raczej katolikiem nie jestem. Nie zgadzam się w wielu sprawach z kościołem.
Kozlov: Więc czemu robisz wbrew sobie i chodzisz na katolickie nabożeństwo?
Sado: Pisałem - katecheta wymaga podpisów, byśmy zostali dopuszczeni do bierzmowania
Kozlov: Więc podporządkowujesz się woli kogoś, kto Cię nakłania do bycia katolikiem?
Sado: Nie całkiem, bo i tak za często na nabożeństwa i na Mszę nie chodzę. Ale trochę w tym prawdy jest.
Kozlov: Pytanie numer 10 - ostatnie.
Sado: Huh... wreszcie.
Kozlov: Czy uprawiałeś już seks?
Sado: Tylko petting. Seksu - nie. A co? Chcesz zdobyć moją cnotę?
Kozlov: Niespecjalnie. Twój pierwszy seks chcesz by był zaplanowany czy raczej - przypadkowy?
Sado: Wolę zaplanowany.
Kozlov: Why?
Sado: Z dziewczyną którą znam i która jest pewna tego co robi :P Sądzę, że pewien bym się czuł z koleżanką, która jeszcze tego nie robiła, niż z jakąś spotkana dziwką.
Kozlov: Więc koniec na dzisiaj. To był Kozlov Show! Wystąpili: Kozlov!
Sado: Dzięki MooNie, żeś dał mi przetrwać!
Kozlov: iii... Sado!
<brawo>
Kozlov: Dziękujemy naszemu gościowi - Sadowi (Sadu) - niemcofobicznemu, wierzącemu, czerpiącemu wiedzę z TV, katolickiemu prawiczkowi!
Sado: A teraz zaśpiewajmy!
Kozlov: Sado, słowo pożegnania?
Sado: Piosenka Tygodnia w Radiu Maryja! Może być "peanut"?
Kozlov: Masz zboczenie na punkcie Peanuta? - pytanie poza konkursem.
Sado: Tego już nie będzie w shovie?
Kozlov: Nie.
Sado: Przyznam się. Pinat jest ładna i mnie podnieca! Ba! Nawet mam go w znajomych na nk!
Kozlov: Nie wiedziałem, że to kobieta. Ale cóż. Niezbadane są pouczenia Demonicznego Monka. Koniec.
-----------------------------------------
Strzeżcie się bo nie znacie dnia ani godziny gdy do waszego komunikatora zapuka.. Kozlov show!
Kozłow:
KOZLOV SHOW!
Odcinek 5 - Peanut (Awangardowy Kaloryfer)
Kozlov: Dzieńwieczórnoc państwu! W ten zaledwie już sobotni, a prawie, że niedzielny późny wieczór lub wczesny ranek witamy państwa ponownie w... <werble> Kozlov Show! ÂŚwiatło energooszczędnej żarówki, zastępującej mi w tym momencie księżyc - oświetla moją twarz i rozjaśnia umysł do poprowadzenia kolejnego odcinka mojego programu. Myślę, ze w już 5 odcinku nie trzeba po raz kolejny tłumaczyć jakie są zasady naszego programu, wobec faktu, że nie dalej jak za 2 dni będą one na onecie, wp, interii i yahoo. Naszym dzisiejszym gościem jest.... Peanut! Powitajmy go brawami!
<brawo>
Peanut: Dziękuję, dziękuję. Nie, karteczek nie przyjmuje podpisuje się tylko na cyckach
Kozlov: Nasz program zasponsoruje Ci wypad po cycki do sex shopu. Tymczasem przedstaw się za pomocą 4 słów i mają być wśród nich 2 czasowniki!
Peanut: Witam, jestem peanut "peanut" peanut. Kurwa 5... matematyka nigdy mi nie szła tak dobrze :/
Kozlov: Dziękujemy bardzo. Jakże oryginalnie.... Nadejszła chwila by przejść do najbardziej poważnej części naszego programu. Do PRZYSIĂGI!
<publiczność zapiera dech w piersiach po czym słychać donośne hyyyy>
<publiczność robi - "woooow">
Peanucie - czy jesteś gotów do przysięgi?
Peanut: Num
Kozlov: A oto i nasz artefakt!
!!
Peanut: :/
Kozlov: Wymyśl teraz 2 zdaniowy (nowość w naszym programie!) tekst przysięgi i zaczniemy naszą zabawę.
Peanut: Składam uroczystą przysięgę że będę mówił prawdę i tylko prawdę, a przysięgam na tą oto świętą księgę "300 panoramicznych". Jeśli złamię przysięgę ową niechaj spłonę w ogniu piekielnym!
Kozlov: Jako też się stanie w imię Isentora i Monka i Sada ÂŚwiętego. Grison. Zacznijmy naszą grę!
Peanut: !
Kozlov: Pytanie numer 1.
Rosja czy Niemcy?
Peanut: Rosja
Kozlov: Czemu?
Peanut: Podobnie jak mój poprzednik nie lubię Niemców. Tak o, po prostu. Bo mogę
Kozlov: Co takiego nie podoba Ci się u Niemców?
Peanut: Ogólnie cały ten kraj mi się nie podoba. Po pierwsze jest to kraj w którego historii zapisała się taka parszywa postać jak Hitler. Po drugie ten kraj jest taki... sztuczny.
Kozlov: Czy na podstawie jednej osoby z narodu (która btw - była pół Austriakiem i pół ÂŻydem) można oceniać cały naród?
Peanut: Ten kraj jest po prostu obciążony swoją historią i jakby się nie starali zawsze ludzie będą pamiętać bardziej o złych rzeczach niż o dobrych. A osoba o której mowa odcisnęła wyjątkowo duże piętno na historii tego kraju. A że był Austriakiem to nie wiedziałem :)
Kozlov: Nie uważasz, że to jest krzywdzące dla młodych Niemców? Obciążanie ich wydarzeniami, w których nie brali udziału?
Peanut: Może i jest. A czy dla nas nie jest krzywdzące że w innych krajach uważają że w Polsce jest wieczna zima i tutaj wciąż jeździ się furmankami a chleb jest na kartki? Również jest i musimy z tym żyć.
Kozlov: Zmianę najlepiej zaczynać od siebie. Pytanie numer 2.
Myjesz zęby codziennie rano i wieczorem?
Peanut: Tak .Ale przyznam że są dni ze myje tylko 1 dziennie. Po prostu mi się nie chce ruszyć dupy do łazienki. Ale nie zasnąłbym bez świadomości że jestem czysty i to w dosłownym sensie.
Kozlov: Jesteś pedantem?
Peanut: Nie, ale lubię być czysty, mimo że w pokoju mam syf. Znaczy syf, nie syf, porozwalane książki i ubrania.
Kozlov: Dlaczego nie chowasz ubrań od razu do szafy?
Peanut: Bo nie, przyzwyczajenie. Wkładanie mnie do szufladki "pedant" lub jakiejkolwiek innej jest chyba nie na miejscu. Chyba że lubisz szufladkować ludzi. Po prostu jestem sobą. Poza tym czasem nie są dość czyste by wrzucić je do szafy a nie dość brudne by dać je do prania. dlatego trzymam je na krześle lub na łóżku :) Odwołam się do twojego wiersza (chyba twojego o ile dobrze kojarzę) i powiem że są "gdzieś pośrodku".
Kozlov: Trafna uwaga ^^ Pytanie numer 3.
Co sądzisz o aborcji?
Peanut: Uważam że powinna być dozwolona.
Kozlov: Dlaczego? Przecież to morderstwo?
Peanut: I uważam że kościół powinien się od tego tematu odjebać, podobnie z eutanazją. To nie morderstwo. Morderstwo to podejść do kogoś i wpakować mu nóż w oko. Czy zabijając muchę uważany jesteś za mordercę? Nie. Czy zabijając małego kotka jesteś uważany za mordercę? Nie, ale za świnię. Więc czemu zabijając płód jesteśmy uważani za mordercę a nie np. za świnię? To prywatna sprawa każdego człowieka.
Kozlov: Kot nie przerodzi się w człowieka, płód - owszem może.
Peanut: Poza tym jak można zabić coś co jeszcze wcale nie żyje bo nie ma potrzebnych narządów by żyć? To nawet nie czuje bo nie ma ukształtowanych nerwów, mózgu. Czemu ludzie uważają się za lepszych od innych zwierząt? To pytanie skreślić, to oczywiste. Człowiek ma mózg. Ale płód go nie ma. Płód to jeszcze nie żywe, ale jeszcze nie martwe zwierze. "Gdzieś pośrodku" :]
Kozlov: Ludzie to nie zwierzęta. To je odróżnia, że tworzą społeczeństwa. Pytanie numer 4.
Peanut: Zwierzęta tworzą stada. to prymitywne społeczeństwo, ludzie też kiedyś tworzyli stada. Niech będzie ze 4 :]
Kozlov: Twoje zdanie na temat Kozlov Show?
Peanut: Hmmh ^^ Kozlov show jest czymś takim... innowacyjnym, nietuzinkowym. Nie widziałem nigdy czegoś podobnego, do tego jest to bogate w dobry humor i momentami ze śmiechu można spaść z dywanu. na podłogę.
Kozlov: Nie uważasz, że to głupi program, który tylko zadaje ludziom bzdurne pytania na tematy ogólnie nieakceptowalne i przyprawia ich o ból głowy?
Peanut: Nie, jest to ciekawe połączenie inteligentnych dyskusji i dobrego humoru. Często padają mądre pytania które w świetle dziennym są tematem tabu.
Kozlov: Inteligencja przy pytaniu "Miałeś kiedykolwiek zboczone myśli, będąc w kościele?" ?
Peanut: Nie, ale o inteligencji przy pytaniu "co sądzisz o aborcji" już można rozmawiać :]
Kozlov: Wobec tego padnijmy kolejnym mądrym pytaniem. Pytanie numer 5.
Peanut: Nie myl inteligencji z mądrością.
Kozlov: Uważasz za koniecznie mieć telefon komórkowy za kwotę powyżej 200 złotych?
Peanut: Nie. Teraz telefony komórkowe są tanie, w komisie można kupić całkiem dobry telefon za niską cenę. Aczkolwiek uważam ze konieczne jest w ogóle mieć telefon komórkowy i nie wyobrażam sobie życia bez niego.
Kozlov: Jesteś uzależniony od komórki?
Peanut: Poniekąd. Wciąż próbujesz mnie szufladkować. Nie lubię być szufladkowany.
Kozlov: Pozwoliłeś by ta mała rzecz tobą zawładnęła?
Peanut: Nie zawładnęła mną. Gdybym miał sytuację taką że musiałbym się z nią rozstać na dłuższy okres czasu wcale bym nie płakał. Aczkolwiek jeśli ją mogę mieć to mam i z tego korzystam. Na tym polega wolność.
Kozlov: Pamiętaj - bez szufladek upadają społeczeństwa. A wolność - to pojęcie względne. Pytanie numer 6.
Stosujesz się sumiennie do nakazów żałoby narodowej?
Peanut: Nie uznaje żałób narodowych, nawet nie wiem jakie to nakazy i szczerze mam to w dupie.
Kozlov: Masz w dupie osoby, które zginęły?
Peanut: Tak. Nie znałem ich, mam ich w dupie. I tak by kiedyś zginęli.
Kozlov: A gdyby tak zginęła twoja rodzina?
Peanut: Wtedy nie miałbym tego w dupie. ale to nie moja rodzina zginęła, wiec mam to w dupie. Gdy umarł mój dziadek smucił się cały kraj? Nie. Więc czemu mam się smucić że umarł dziadek/babcia/mama/tata/ciocia/wujek/brat/siostra/córka/syn komuś innemu. Wszyscy maja w dupie mnie więc ja tez mam wszystkich.
Kozlov: Nie uważasz, że uczucie współczucia jeszcze w jakikolwiek sposób spaja to społeczeństwo, gdzie "wszyscy wszystkich mają w dupie"?
Peanut: Współczucie nie istnieje.
Kozlov: Tak mówią tylko Ci, którzy współczuć nie umieją. Pytanie number 7.
Byłbyś zdolny do torturowania kogoś?
Peanut: Nie. Nie potrafię patrzeć gdy na moich oczach dzieje się komuś krzywda. Nigdy nie uderzyłbym kogoś gdybym widział że jest ode mnie słabszy i nigdy nie znęcałem się nad nikim psychicznie. Wiem, że to trochę takie ciotowate ale taki się urodziłem i nie zamierzam sie zmieniać bo uważam to za dobre wychowanie.
Kozlov: Nawet gdybyś wiedział, że czyn tego człowieka był tak straszny, że śmierć to za mała kara?
Peanut: Nawet wtedy.
Kozlov: Nie potrafisz patrzeć na czyjąś krzywdę, lecz masz wszystkich w dupie i nikomu nie współczujesz. Dziwne połączenie.
Peanut: Otóż to
Kozlov: Rzekłbym, że w którymś punkcie kłamiesz. Pytanie numer 8.
Peanut: Po prostu nie potrafiłbym wyrządzić komuś krzywdy ale nie wtrącam się jeśli coś mnie nie dotyczy, i automatycznie mam to w dupie. Współczucie to uczucie jeśli wiemy co czuje osoba pokrzywdzona. Ja nie wiem co czuje osoba nad która się ktoś znęca wiec nie współczuję.
Kozlov: Umiałbyś wymienić chociaż 6 polskich bohaterów książkowych?
Peanut: Książkowych? Nie rozumiem ^^
Kozlov: Kurwa - literackich miało być ^^.
Peanut: czyli Mickiewicze i inne?
Kozlov: (nie rozpisuj się po zadaniu "pytania" - wrzucaj swoje przemyślunki wcześniej, bo sie robi sajgon).
Nie - Mickiewicz to pisarz, a nie bohater literacki...
Peanut: (to nie kończ ostatni bo mnie to wkurwia, to ja chce mieć ostatnie słowo :P).
Czyli postać fikcyjna wymyślona przez pisarza?
Kozlov: (masz wrzody! hooju! to mój szoł!)
Tak, o to chodzi.
Peanut: No więc potrafiłbym.
Kozlov: Otóż więc czekam.
1 minuta...
Zostaw pan ino Wikipedię.
Peanut: ^^ Wikipedia nietknięta
Kozlov: Aha, to zostaw pan postacieliterackie.pl ^^
Peanut: Po prostu myślę, czasem ciężko przypomnieć sobie coś w chwili kiedy to potrzebne. Jest taka strona?
Kozlov: Mówżesz te postacie! ^^
Peanut: Zbyszko z Bogdańca - Krzyżacy, Alina ze ÂŚlubów Panieńskich, Cześnik ze Zemsty, Reinmar von Bielau z tego no... no z książki Sapkowskiego, Wiedźmin z Wiedźmina
Kurwa jeszcze jeden. Niech będzie Balladyna Juliusza Słowackiego. Tytułowa bohaterka.
Kozlov: Nie ma takiego bohatera jak "wiedźmin".
Peanut: No to Geralt. Był on Wiedźminem :]
Kozlov: Był, a nie się nazywał ;]
Pytanie numer 9, Pinucie.
Oglądasz czasem jakieś programy w telewizji, przeznaczone dla kobiet?
Peanut: W ogóle nie oglądam telewizji. Z wyjątkiem meczów.
Kozlov: Tak nawet trochę?
Peanut: Tak nawet trochę.
Kozlov: A nie uważasz, że telewizja to często wartościowe źródło wiedzy? Mówię tu o kanałach typu Discovery, National Geographic czy Planete?
Peanut: Nie. Nie mam satelity.
Kozlov: Masz tylko 4 kanały?
Peanut: 6. TVP 1, 2, TVP Kraków, Polsat, TV4 i TVN.
Kozlov: To i nie dziwne, że nie oglądasz. Ostatnie pytanie Pinucie. Numer 10.
Cóż by ci tu dowalić... hmm...
Peanut: Jak smutno. Coś inteligentnego. Na poziomie :/ ÂŻebym się mógł jak człowiek wypowiedzieć!
Kozlov: To niemożliwe niestety.
Peanut: ;/
Kozlov: Masturbowałeś się kiedykolwiek poza domem?
Peanut: Nie.
Kozlov: Dlaczegóż?
Peanut: Jakoś nie dałbym rady.
Kozlov: Impotent?
Peanut: Ze świadomością, że w każdej chwili ktoś może nadejść lub mnie zobaczyć. ÂŻaden impotent Kozłowku :]
Kozlov: A zrobiłbyś to w miejscu nie narażonym na cudze oczy?
Peanut: No to przecież mówię, że nie. Aha. ÂŻe nie narażonym :D
Kozlov: ...
I weź tu rozmawiaj z orzechami :D
Peanut: To tez nie jest dobrze bo do masturbacji potrzebuje pornografii, a pornografia to redtube, a redtube to tylko w domu mogę mieć na kompie :/
Kozlov: Nie posiadasz wyobraźni?
Peanut: Nie aż takiej ^^
Kozlov: Toć to prawie jak impotencja :D Ale cóż.. zakończmy nasz program.
Peanut: Jaka impotencja, świnio :P Nie lecz kompleksów na biednym orzeszku.
Kozlov: Impotencja mózgowa.
Ale KOĂCZYMY SZOÂŁA!
Peanut: Twój stary nosi drewno w worcrafcie. Warcrafcie znaczy ! !!!!
Kozlov: A twój kupuje Lidle, bo tanie. Dziękujemy za wywiad Peanutowi!
Peanut: ;( Był lans, był bans, były giętkie parasolki. Możemy się pożegnać
<papa>
Kozlov: Niemcofobicznemu, niedoinformowanemu, drażliwemu, pedantycznemu, mającemu wszystkich w dupie orzechowi! Brawa!
<brawo>
ÂŻegnamy się z państwem. Do zobaczenia wkrótce.
Ogłoszenie szołowialne.
Statystyka "wagi" plików z wywiadami.
Isentor - 17 KB
Grison - 18 KB
Mantos - 16 KB
Sado - 18 KB
Peanut - 20 KB - !!!!!!!!!!!! SKANDAL!
------------------------------------------
Strzeżcie się bo nie znacie dnia ani godziny gdy do waszego komunikatora zapuka.. Kozlov show!
Ponurak:
Apropos to po kiego wrzucasz zawsze na początek swoje foto?
Szarleǰ:
--- Cytuj ---Apropos to po kiego wrzucasz zawsze na początek swoje foto?
--- Koniec cytatu ---
Musi być jakaś dramaturgia każdego odcinka ;D
Ponurak:
Przez zawałowców spada oglądalność
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej