Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Ulubiony Potwór
Ksardax:
Jeżeli chodzi o te bestie ktore żyły w stadach, zdecydowanie od pierwszego Gothica najwiecej problemow stanowiły te wargi, sporymi grupkami zawsze atakowały, w zasadzie traktuje je jako takie opancerzone wilki, lubie nawet te zwierzęta. Odkąd pamiętam one zawsze ciekawie ewaluowały w Gothicu, zmieniały się nieznacznie ale zawsze stanowiły problem, w dodatku napewno można je zaliczyć do niebezpiecznych, 1-2 stanowiły problem dla niedoświadczonego wojownika, co dopiero 8-9. Poza TYM były szybkie więc ciezko nawet się z nimi walczyło kuszą.
Jeżeli chodzi o trolla, ta bestia to tez legendarna część gothica, zawsze sie pojawiała w nim, była strasznie wytrzymała, lecz powolna wiec bezproblemowe było jej zabicie z dystansu.
Ostatnia z tych ulubionych to poczciwy cieniostwór. Bardzo charakterystyczna bestia, lubiła tereny podmokłe i zalesione. Znaczyła też swoj teren stertami porozrzucanych kości i sladami krwii. Ciężka do pokonania. Z tych przeze Mnie wymienionych, właśnie w takiej kolejnosci te bestie udało Mi się polubić.
(To byłyby te najważniejsze).
CKO$C@R:
MOje ulubione stworki to:
1. Smoki - duze fajne mojestatyczny wyglad i rozne legendy o nich. Mocny (zalezy ktory) i mozna z nimi pogadac.
2. Smoczy zebacz - duzy czarny szybki fajny wyglad rogi na glowie i ten rykk rrrrrrrrrrr.
3.ÂŚcierwojad - moim zdaniem symbol Gothica fajna zmutowana kura w GIII po renowacji "kukukuku"
4. Jeleń - fajny zwierz mozna sobie poszczelac do niego jak ktos czuje w sobie zylke mysliwego.
ÂŚlimaczek:
Brzytwa za bardzo fajny wygląd, i szkoda, że była ona tylko w pierwszej części. Cieniostwór i Rozpruwacz też są bardzo fajnymi bestiami, za ich groźny wygląd, siłę, wielkość i animację. To oni zawsze tworzyli/tworzą grozę podczas nocnej przechadzki między obozami/miastami ;]
MeGorT:
A więc tak, mam wiele swoich ulubionych potworków.
Kąsacz: Lubie to stworzenie za ataki jakie wykonuje na gracza, ma też spoko nazwę i występuje tylko w G1. W stadach nie masz z nimi szans na dystans.
Czarny Troll: Według mnie najtrudniejszy potwór w G2. Smoki przy nim to nic. Ma bardzo charakterystyczny wygląd. Jeden nasz błąd i już po nas.
Jaszczuroczłek: Lubie ich za to, że łatwo można się z nimi uporać, i dodają sporo XP jak na ich doświadczenie. Nawet atakując razem są łatwe do pokonania.
Ogar: Za jego poruszanie się. Ich spotykanie nie jest częste. Podoba mi się sposób w jaki sposób atakują gracza.
Czarny Wilk: Mała spotykalnośc tego stworzenia
Owca: Pierwsze stworzenie jakie spotkałem w G2.Jedyne zwierze które cię nie atakuje. Najbardziej lubię Betsy
Goblin: Pierwszy potwór na jakim nabijam sobie XP w G2.
Mała Polna Bestia: Pierwszy potwór jaki sprawia mi dużą trudność w G2(dobrze sobie ją zapamiętałem).
Pełzacz: Za to że było ich dużo w kopalniach w G1 i nabijałem sobie dzięki nim dużo XP. Z jego płyt można zrobic nawet dobry pancerz. Wystarczy tylko dać płyty Wilkowi.
Sporo ich nie
Kapi Pogromca:
Lubię wszystko co się rusza i można nieźle poexpic, ale te lubię najbardziej:
- cieniostwór - w G3 ma bardzo fajny wygląd i można go spotkac tylko w ciemnych miejscach.
- czarny troll - lubię go za jego wygląd i grozę jaką siał u ludzi w G2
- jelonek - ( G3 ) uwielbiam bawic się z stadem tych stworzeń i ściągac pojedynczo z kuszy :)
- goblin - lubię go za uprzykrzanie życia innym :)
To tyle. Reszta zajęła razem miejsce 5.
Pozdrawiam.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej