Tereny Valfden > Dział Wypraw
List gończy - Grour
ludi889:
-Dobra... chyba wszystko jasne kapitanie-powiedział Ludi
Po czym zwrócił się do Itrogasha:
-Choć, bo Erden już sobie poszedł. Chyba nie chcesz żeby sam załatwiał tą sprawę.
Po czym obydwaj ruszyli za Erdenem
Sado:
//Błagam Ludi, zrób sobie normalny obrazek w heromachine.
Przeszliście przez bramę i udaliście się do swojego celu. Po paru minutach drogi dojrzeliście budynek. Był to wielki prostokąt z kamienia. Nie miał dachu jak tradycyjne domy, tylko w miarę płaską powierzchnię. Okna znajdowały się tylko na górze domu. Drzwi były położone na środku i chyba jako jedyne były wykonane z drewna. To z pewnością był was cel.
Itrogash:
Itrogash szedł za towarzyszami w milczeniu. "Tylko jeden gość, a nas jest trzech... ÂŁatwizna. Zaatakujemy wszyscy razem z zaskoczenia i gość szybko ożeni się z kosą." Grupa stanęła przed domem. "Fakt, dziwny styl. Nigdy nie widziałem tak zbudowanego domu"
-Co robimy? - zwrócił się do towarzyszy - Jakoś nie uśmiecha mi się wchodzenie na chama. Co prawda była mowa o jednym, ale jeśli jest ich tam więcej - Itrogash zamyślił się. "Ten dom wygląda podejrzanie"
Crisis.:
Erden zamyślił się, w końcu rzekł do towarzyszy.
- Już wolę wbicie tam na chama i zaskoczenie go póki będzie zaskoczony naszym atakiem niż próba wywabienia go na zewnątrz jak już będzie gotów się bronić. - powiedział Geboren. - Z tego co powiedział kapitan można wywnioskować parę rzeczy. Używa dużej broni, więc powinien być potężnie zbudowany. Duża broń będzie utrudniała mu ruchu i szybkość u niego najprawdopodobniej będzie niezbyt dobra, to może być nasza największa przewaga, szybkość. Jednak pamiętajcie, że skoro potrafił zabić funkcjonariuszy, więc nie jest bezmózgim żółtodziobem. Bądźmy rozważni. - kontynuował Geboren. - Co do twojego pytania Itrogash, sądzę, że powinniśmy wbić się do niego wszyscy na raz, w ten sposób go zaskoczymy. Nie sądzę, żeby próby wywabienia coś dały, a do okien nie dosięgniemy.
ludi889:
Ludi chwilę popatrzył na dom:
-Wejść na chama... coś mi się tu nie uśmiecha... mimo iż dom jest dziwny napewno ten Grour oczekuje jakiegoś odwetu. Mimo wszystko chyba większego wyboru nie mamy. Erdenie masz trochę racji jest pewnie silny, ale my mamy przewagę liczebną. Jeśli już mamy wchodzić to wejdźmy tam razem i z zaskoczenia... wtedy nie będzie miał większych szans. To co wchodzimy?-spytał się na koniec reszty.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej