Tereny Valfden > Dział Wypraw

Mag

<< < (7/9) > >>

Sado:
- Mendy - wyrzekł Sado, unikając cięcia pierwszego z wrogów. Odskoczył do tyłu i zablokował oraz odbił miecz drugiego przeciwnika. Wytrącając go z równowagi, sam zadał potężny cios w głowę, rozwalając wrogu czaszkę. Następnie machnął parę razy skrzydłami i zdjął łuk z pleców. Naciągnął dwie strzały i wycelował w strażnika, który właśnie dobywał luku. Pierwszy pocisk wbił się w nogę, przebiwszy zbroję, zaś drugi prosto w twarz, zabijająć odrazu przeciwnika.

Strażnicy: 4

Devristus Morii:
Dev złapał jednego strażnika i teleportował się z nim. Ku zdziwieniu pojawili się na dużej wysokości w powietrzu(ok. 3km). Utrzymywali się na niej tylko dzięki skrzydłom Deva. Demon puścił strażnika, który rozbił się o ziemię. Przeteleportował się spowrotem do domu maga. Gdy się pojawił akurat wpadł na niego strażnik, który pędził na Sado. Odbili sie od siebie. Dev szybko złapał równowagę i zaczął ziać w stronę Strażnika. Ten niespodziewając się tego zamarł. Jego zbroja zaczęła się topić i wtedy dopiero doszedł do Strażnika ból. Krzyknął, ale nie zdążył się uchronić przed atakiem demona. Ognisty Korbacz uderzył prosto w klatkę piersiową miażdżąc przeciwnikowi serce.

Strażnicy: 2

Sado:
Sado zapikował w dół, kierując się ku jednemu z wrogów. Tuż przed nim zamachnął się swoim mieczem, uderzając i wytrącając klingę z rąk przeciwnika. Zanim wróg zdążył dobyć drugiego ostrza, Dracon kopnął go w brzuch. Strażnik upadł na ziemię, a Sado dobił go pchnięciem w głowę.
- Ostatni... - wyrzekł Kapitan, ściągając łuk z ramienia i szybko naciągając cięciwę. Przeciwnik próbował do niego podbiec, jednak zaraz żelazna strzała przebiła mu klatkę piersiową. Drugi pocisk dobił go, trafiając w głowę.
- Chodźmy dalej, Dev...

Devristus Morii:
Dobra idziemy - rzekł Dev.

//Nie przeszliśmy daleko, gdyż przed nami teleportował się Mag.

- Kim jesteście , nieznajomi? - zasyczał Mag.
- Nikim szczególnym, raczej ty nam powiedz kim jesteś - odparł szybko Dev.
- Jak wam powiem to będę musiał was zabić, ale co mi tam i tak was zabije. Jestem Saladyn - rzekł Saladyn, który w mgnieniu oka otoczył sie aurą dusz i teleportował się. Pojawi się za Sado i rzucił w jego stronę Zgubne Uderzenie.

//
Nazwa: Saladyn
Opis: Człowiek ubrny w czarną szatę na której widnieje czarny symbol suawastyki. Jest wysoki na 180 cm wzrostu. Czuć od niego straszną , mroczną aurę.

Ekwipunek:
1. dowolna broń, pierwsze miejsce na plecach
2. dowolna broń drugie miejsce na plecach
3. dowolna broń z wyjątkiem kusz, łuków, kosturów, kijów, włóczni, wardyn, tarcz
4. miejsce na bronie małe jak np. sztylety czy szpony
Poza tym 1 szata, zbroja lub strój.


Umiejętności:
walka bronią jednoręczną


Specjalizacje:
walka sztyletem III
walka kosturem IV


Ataki:
Klasyczne pchnięcie -
Blok górny -
Blok z odbiciem -
Pchnięcie -
Pchnięcie w tył -
Potężny cios -

Zaklęcia:
Urangol
I Stopień Wtajemniczenia:
- Przemiana w Kruka
- Wyostrzenie zmysłów
- Duchowe Wypalenie

II Stopień Wtajemniczenia:
- Przemiana w Wilka
- Jasnowidzenie
- Zagłada

III Stopień Wtajemniczenia:
- Przemiana w Cieniostwora
- Przemiana w Trolla
- Przemiana przeciwnika
- Aura Dusz
- Opuszczenie ciała

Magia Krwi
I Stopień Wtajemniczenia:
- Wysysanie ÂŻycia
- Wysysanie Energii Magicznej
- Zgubne Uderzenie



Atrybuty wyuczane:
- Telekineza
- Rytualizm
- Spirytyzm
- Tworzenie Ożywieńca
- Teleportacja
- Metamorfoza
- Odbijanie zaklęć kosturem


Atrybuty rasowe:
- śmiertelność
- krótkowieczność

Sado:
Dracon wyskoczył do góry, pomagając sobie skrzydłami.
- Tak żałosnym podejściem mnie nie załatwisz. OIIAH - Sado otoczył się Ognistą Aurą i wykonując salto w locie, wskazał dłonią na maga, wyszeptując: IHIAX (Pirokineza). Szybko schował miecz w locie i dobył sztyletu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej