Strefa pomocy > Gothic II oraz Noc Kruka
U którego mistrza
Roger:
Thomas masz racje i podsumowujac twoja wypowiedz mozna zarobic u Harada na poczatku gry nawet 50.000 inwestujac poczatkowe 100 sztuk zlota gdy przybywamy do miasta. Czeladnikiem u niego niezbyt trudno zostac, z amiastem pokonujemy tylko pare szczurow i kretoszczurow no i mamy bron orka. To latwiejsze niz wilki
L.E.N.I.N:
Według mnie najlpeszy jest Harad bo jak powiedział Thomas gadamy z nim i kupujemy pręty i tak w kółko a to się łączy przyjemne z pożytecznym przyjemne dlatego że to rozkosz patrzeć że Harad daję nam do łapy tyle złota a pożyteczne dlatego że możemy produkować coraz to lepsze miecze którymi będziemy karać orków.a u Bospera??Phi ile musisz zabić wilków żeby mieć np.5000 sztuk złota a cieniostwory?? może w całym G2 jest ich z 8 naliczyłem 4 w obrębie Khorinis czarny troll?Tylko jeden a zwykłe trolle??naliczyłem tylko te 2 niedaleko Groma.a skóry owiec??Będziesz bić się z rolnikiem o stado owiec że musisz je szlachtować bo nie masz na chleb i koniecznie musisz zedrzeć z nich tą nic nie wartą skórę??A Constantino??Szkoda grzybów na tego starucha za ileś tam grzybków(nie pamiętam dokładnie)dostajemy chyba+10 many czyli jak mu odpowiednią ilość sprzedamy to tracimy łatwe źródło many które się przyda jka będziemy magami ognia.Tak więc podsumowując najlepszy czeladnik to Harad ponieważ najlepiej płaci.
Sirius:
Z tego co wiem, w najnowszej części patcha do G2 jest wyeliminowana opcja nieskończonej liczby prętów, więc Harad nie jest już tak opłacalny. W dodatku w ciągu gry spotkasz wiele luźno leżących skór na ziemi, więc moim zdaniem bardziej opłacalnie jest bycie czeladnikiem u Bospera. Ja tak zawszę robię, i nigdy nie żałuję :>)
diego123:
Witam. Znam dobry sposób na dużą ilość prętów. Gdy Bennet podchodzi do kowadła i zaczyna kucie to zapytaj go co ma do sprzedania. Posiada 2 gorące pręty. Za każdym razem jak uderzy w kowadło to kupuj 2. Następnie wykuwaj miecze. Mój kolega zarobił przez to 20 tysięcy w I rozdziale...
Capo:
Ja zawszę zostaję czeladnikiem Bospera, może i nie zarabia się tyle co u kowala ale za to praca nie jest tak monotonna i nudna jak u Harada.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej