Strefa pomocy > Gothic II oraz Noc Kruka
ÂŁucznik/myśliwy - czyli sposób na większą dawke RPG
Robben:
Od siły.
Dawid2795:
Ja przeszedłem GII NK łucznikiem. Miałem 100% łuku, 200 zręczności i 60% jednoręcznej (miałem Szpon Beliara).Trochę było trudno na początku gry i z orkami, ale potem to już z górki. Strzał mi starczyło do końca gry.
przemo0212:
Jeśli chodzi o grę samym łukiem to minusem jego jest to że można nim tylko zabić więc jak będziesz chciał obić kilku z Najemników żeby tam dołąćzyć to kicha, no chyba że na piąchy ich zwojujesz. Ale na upartego to i samym łukiem by przeszedł chociaż te dwa poziomy na broń jednoręczną to prawie nic a da wiele bo miecze takie jak rapier i miecz mistrzowski i Betty nie wymagają siły.
Gordian Morii:
W nocy kruka są przecież tabliczki i dzięki nim można nauczyć się jako takich podstaw walki. Nie wiem też o co Ci chodzi z tymi dwoma poziomami. Co do łucznika to ostatnio wypróbowałem kombinację łucznik-mag naprawdę jest to bardzo fajna kompozycja. Nie musisz inwestować nie wiadomo ile pkt w manę bo czary będą ci potrzebne tylko do walki z cięższymi przeciwnikami.
Aneuthanasia:
--- Cytat: Miemol w 17 Styczeń 2009, 17:50:58 ---d) taktyka..... na początek proponuję zdobyć około 50 pkt. siły i podciągnąć sobie umiejętnosć walczenia broniami jednoręcznymi(30 % starczy). Potem można spokojnie wziąć się za łuk. Co do tych mieczy, jest to w miarę potrzebne, bo w wielu momentach gry przy wykonywaniu jakichs zadań będzie trzeba kogos pobić, a łukiem jedyne co zrobimy to zabijemy kolesia. Z przeciwnikami takimi jak wilki, orkowie, jaszczury itp. łuk zdaje doskonale egzamin. A jesli chcemy walczyć ze smokiem będąc wyposażonym w łuk, to radzę jednak użyć zwoju z zakleciem (np. deszcz ognia, przyzwanie demona).
--- Koniec cytatu ---
Ale głupota xd, po co aż tyle w tę siłę pakować? Ładuj od początku w samą i tylko zręczność, będziesz miał fajne miecze na zręczność (i to nie jakie), smoka luzem ubijesz łukiem, a co do 'zabijania kolesi' to możesz zjechać kogoś łukiem, a dobić mieczem, czy to jest takie trudne? No prośba...
A, jeszcze była wzmianka o kuszy - kusza wymaga siły, więc jak dla mnie nie jest dla łowcy, a dla wojownika, rozważ to ;D
Taktykę polecam Ci taką - dołącz do złodziei, wyucz się wszystkiego co ma związek ze zręcznością, będziesz miażdżył. Ja tak często robię, kruka rozwalam 2-3 ciosami z łuku ;)
Nawigacja
Idź do wersji pełnej