Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

(Opowiadanie) Co działo się w koloni przed przybyciem Bezimiennego.

(1/2) > >>

Jachu123:
Wprowadzenie:
Kiedyś, dziesiątki lat temu Kiedy to trzej bogowie podzielili się rolami między tych złych a tych dobrych. Wielką pustkę wypełnił Beliar bóg chaosu i zamętu tworząc ciemność, Innos korzystając z tego co stworzył Beliar ustawił na niebie gwiazdy, które miały symbolizować odwagę organizmów które Innos chciał stworzyć ,Gdy Adanos dowidział się o tworze Beliara i Innosa Sklepił wodę obok najmężniejszej gwiazdy która sklepiła się w jedność tworząc ziemie, planetę ładu i porządku,
Adanos wiedział że Innos potrzebuje takiej planety aby stworzyć swoje organizmy, więc oddał mu ją.
Kiedy Innos stworzył swoje organizmy na planetę wdarł się Beliar który z zazdrości stworzył potwory oraz orków które miały przerwać spokojne życie na planecie.
Wojna była straszna kiedy Beliar przegrywał Innos pozwolił zamieszkać potworą na ćwiartce planety i tak się stało. 

Rozdział pierwszy (Wielka pomyłka)
Po dziesiątkach lat spokoju młody mag Xardas dokonał odkrycia spisku którego mieli dokonać orkowie i Beliar.
Xardas wbiegł do komnaty króla Robhara II i powiedział
- Królu! orkowie szykują spisek!
Nagle obaj usłyszeli trzask wybitej szyby i zobaczyli jak orkowy topór wbił się w ciało strażnika królewskiej wieży.
Gdy wojna rozpoczęła się na dobre Król potrzebował rudy na magiczne zbroje, tag że zsyłał każdego oprycha do górniczej doliny, król martwił się ucieczkami więźniów więc kazał zabezpieczyć teren magiczną barierą którą magowie będą kontrolować, tak więc najlepsi magowie królestwa pojechali na miejsce wydobycia, gdy zaczeli tworzyć barierę coś zniszczyło strukturę zaklęcia i tak wszyscy skazańcy, strażnicy i magowie zostali uwięzieni.

Rozdział drugi (Podział bariery na Nowy i Stary obóz)
Minął pewien czas, więźniowie zaczęli się buntować, pewien kopacz Grim, wtedy bardzo silny i odważny, postanowił zebrać ludzi i rozpocząć rewolucje, jego pierwszym towarzyszem był gość o imieniu Gomez, wydawał się silny, no  ale było widać że to tchórz i wieprz. Po ośmiu miesiącach było odpowiednio dużo osób aby rozpoczęła się rewolucja, nadchodzący już ranek miał przynieść nowy rozdział w historii bariery. Dochodził świt, było widać strach na twarzach kopaczy. Gdy Grim dochodził do kopalni strażnik zapytał się go:
-Dlaczego oni mają strach na twarzy?
A on odpowiedział.
-Ponieważ już niebawem twoja żona będzie mi się oddawała a twój syn będzie pucował moje nogi.
Strażnik z gniewem na twarzy wyciągnął swój miecz, kiedy strażnik zamachiwał się już swoim ostrzem nagle Grim zobaczył że któryś z kopaczy oddał cios kilofem prosto w brzuch strażnika, gdy wszyscy kopacze zobaczyli hordę strażników szarżujących na kopacza i na Grima wzięli kilofy w dłoń i pobiegli walczyć. Walki trwały przez trzy miesiące, wpierw nowo powstała armia zbuntowanych kopaczy zaatakowała zamek w którym przesiadywali magowie.
Kiedy Grim wszedł do środka zauważył że cała straż już nie żyje, bez oddania ani jednego ciosu, zapytał się jednego z magów, o imieniu Corristo co tu się stało, ten odpowiedział że przez cały czas wojny strażnicy traktowali magów jak zabawki. Grim zaoferował zajęcie wysokich posad za zabicie niedobitków starej armii, magowie się zgodzili. Minął rok, nowo powstałe obozowisko zamieniło się w istną fortece. Jednak pewien wysoki poziomem magnat o imieniu Gomez chciał odebrać Grimowi tron, wymyślił plan, podłożył do szafy zarządcy magów zatruty sztylet, pobiegł do Corrista mówiąc:
-Wielmożny Corristo mam zaskakującą wiadomość, Grim chcę wytępić magów!
Corristo odpowiedział
-Ale jak to ?
-Grim powiedział mi że schował jakiś sztylet w twojej szafie a wieczorem przyjdzie i wbije ci go w serce!
Corristo od razu pobiegł do swojej komnaty otworzył szafę i zauważył sztylet cały ociekający od jakieś substancji.
Grim został wysłany do kopalni aby kopać wydobywać rudę a Gomez został awansowany na zarządce starego obozu. Od tego czasu w obozie nie było tak kolorowo jak kiedyś, Gomez wprowadził ustawę że każdy obywatel obozu musi na cztery tygodnie jechać wydobywać, rude dostając pensje marne 10 bryłek potem na dwa tygodnie wrócić do domu i tak cały czas. Zbuntował się temu pewien człowiek o imieniu LEE, zebrał paru kopaczy i powędrowali na północ bariery, zobaczyli wielką jaskinie i tak powstawał nowy obóz, po roku obóz się całkiem nieźle rozwijał, zasiedliło go paru magów w tym Xardas. I tak o to powstały pierwsze dwa obozy.

Rozdział trzeci (Obóz na Bagnach)
Pewnej nocy jeden z kopaczy dostał wizje, jakaś postać kazała mu iść na południe doliny i zbudować obóz dla nowego potężnego boga, tak więc kopacz zebrał paru najlepszych przyjaciół i zaplanował ucieczkę z kopalni w której aktualnie się znajdował. Gdy nadszedł kolejny zmierzch i strażnicy spali, wtedy dzielni kopacze potajemnie próbowali wyruszyć w drogę jedyną przeszkodą był  wartownik na szczęście oświecony przez nowego boga kopacz znał się na alchemii, stworzył więc rurkę i strzałę pokrytą środkiem usypiającym, kiedy kopacze podchodzili do bramy strażnik jednak się zorientował że ktoś jest za nim, wyciągnął miecz i krzykną „Alarm!”,  i wtedy poczuł że zaraz uśnie, kiedy kopacze uciekali jeden z nich wziął miecz strażnika mówiąc „Ja tu zostanę i zginę, wy uciekajcie” Kiedy kopacze dotarli do ruin  postanowili odpocząć, i wtedy jeden z nich miał wizje, usłyszał wtedy „Kiedy zbudujemy wspólnotę ja pomogę wam uciec wam poza barierę, ty będziesz od teraz nazywał się Y'Berion a resztę swoich przyjaciół sam nazwij. Po dwóch latach obóz na bagnie znacznie rozwinął swój handel z innymi obozami, Y'Berion nauczył swoich poddanych hodowania Bagiennego ziela, dzięki temu obóz sporo zarobił, wydał pieniądze na szkolenie najlepszych wojowników, kowalstwo. W ten sposób obóz stał się potężny i coraz więcej osób dołączało do niego.

Rozdział czwarty (Xardas)
Po pół roku do koloni zaczęli nie spodziewanie napływać orkowie, nikt nie wiedział czym jest to spowodowane, oprócz jednego maga o imieniu Xardas.  Pewnego razu rozmawiał o tym z Saturasem a przebieg tej rozmowy wyglądał tak:
-Saturasie wiem czym są spowodowane coraz częstsze ataki orków.
-Tak więc czym Xardasie?
-Ja, ja kiedyś odkryłem że w tych okolicach sam Beliar stworzył swojego posłańca, a kiedy orkowie go odnajdą będą na tyle potężni że podbiją cały świat
-Milcz głupcze!
-Myślisz że jestem głupcem tak? Tak więc ja odchodzę!
Xardas po poszukiwaniach znalazł wreszcie odpowiednie dla siebie miejsce, starą opuszczoną wierzę. Rozgościł się tam i zaczął prowadzić badania na temat potwora w świadomości że na planetę nadchodzą ciemne czasy terroru i śmierci.

Epilog
Minęło jedenaście lat, kolonia przez ten czas ciągle się gorszyła, Nowy obóz został nazwany obozem bandytów, Bagna zostały nazwane Sektą a Stary obóz pod presją Gomeza musiał być nazywany jako jedyny normalny, orkowie rośli w siłę, bestie zalały całą dolinę. Jednak pewnego dnia nad skarpę przyprowadzono kolejnego więźnia. Jak się później okazało, odmienił on losy całej koloni, buach! Królestwa, ale o tym już w innej bajce.

Prosze oceniać!

Ainur:
Zgodzę się z poprzednikiem, nawet wciągające lecz prawie każdy fan serii Gothic zna to wszystko co napisałeś a następne rozdziały będą pewnie takie same.
Moja ocena to 4/10.

Foltest:
Samo opowiadanie nie jest w sobie złe, ale jest dużo błędów i są za długie jak na mój gust zdania. Mi się wydaje mało zrozumiałe, po co niby ten Grim miałby chować sztylet w szafie Corristo ?? ÂŻeby go zabić ?? Równie mógłby przyjść z tym sztyletem i mu go wbić podczas snu. Tak samo, dlaczego piszesz LEE ?? On tak miał na imię ?? O ile pamiętam to zwał się Lee przez dwa małe "e". A swoją drogą, jak on mógł tworzyć rurkę, co on jakiś rurarz ?? Mogłeś napisać że przygotował samą strzałkę. No cóż, nie wspomnę już nic o układzie, który jest zrobiony na odjeb. Wcale mnie to mnie wciągnęło, spodziewałem się czegoś lepszego. Tak samo jakoś nie dowierzam żebyś zrobił jeszcze to 12 rodziałów, wielu tak mówiło i co jest ?? Ano gówno jest, dalszej części jak nie było tak nie ma. Moja ocena: 3/10, 3 dostałeś za sam wysiłek, ale postaraj się bardziej.

Jachu123:
Nie myśl sobie że jak mam 7 postów to jestem jakimś noobem i puszczam słowa w las.

Co do sztyletu, to dlatego schował go żeby Corristo uwieżył w to kłamstwo. No ale co ja będę mówił w końcu user ocenia a nie ja.

Michalgost:
Ja uważam że to opowiadanie jest dobrze zbudowane.
Wiem, że Jachu123 napracował się nad tym.
A poza tym ktoś nieuważnie czyta:

--- Cytuj --- Mi się wydaje mało zrozumiałe, po co niby ten Grim miałby chować sztylet w szafie Corristo ? Żeby go zabić ? Równie mógłby przyjść z tym sztyletem i mu go wbić podczas snu.
--- Koniec cytatu ---
Właśnie chodzi o to, że to Gomez podłożył nóż więc musiał mieć dowód a nie mógłby powiedzieć czegoś w stylu:
"Grim chc cie zabić, przyjdzie w nocy ze sztyletem".
Poza tym znam Jachu123 i wiem, że jak coś postanowi to to zrobi.
A taki ktoś co tylko krytykuje i niewierzy a nadodatek urzywa wulgaryzmów to...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej