Tereny Valfden > Dział Wypraw

Problemy na wsi

<< < (3/6) > >>

Daedagor:
- A witam staruszkę. Nazywam się Daedagor i wysłali mnie z Zakonu ÂŚwitu bym się dowiedział o "nieczystych siłach" nawiedzających wioskę. To mieszkańcy tej wsi do ciebie mnie wysłali więc mam nadzieje, że mi pomoże...

Mantos:
- Wchodź, szybko. Siadaj. - kobieta usiadła w fotelu i wzięła na kolana kota - Ci głupcy nie mają pojęcia co się dzieje. Próbują stawić czoło jemu. Wszyscy zginiemy. To nieuniknione. Możemy to tylko odwlekać. Straszna siła już jest między nami...

Daedagor:
- Co ? Ale jak to ? Między nami ? Tu w domku ? Czy na dworze ? I jak to jemu ? Komu ? Zaraz to sprawdzę... może sobie ktoś żarty robi, np. jakiś dzieciak - rzekł Daed.

Mantos:
- Głupcze! Ty jesteś tylko nic nie znaczącym ziarnkiem piasku na pustyni! Nie masz szans przeciwko niemu! Musimy uciekać jeśli chcemy zachowac nasze nędzne życia trochę dłużej.

Daedagor:
- Eh... pani mnie nie zna. W gorszych sytuacjach bywałem. A co to duch ? Człowiek ? Wie pani kto/co to jest ? I gdzie mogę to/go znaleźć ?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej