Tereny Valfden > Dział Wypraw
Opętani wieśniacy
Elrond Ñoldor:
- A czy ja mówię że Ci coś właśnie odpadło? Mówię że mam takie dziwne wrażenie... nauczycielu Elveona... - elf pociągnął nosem i skrzywił się w ukartowanym grymasie bólu.
Elf po chwili spojrzał na brata. - Co prawda to prawda. A tak w ogóle to skąd się wziąłeś? W Pakcie Ciebie nie widziałem...
Mantos:
- Ehh, jestem tu z polecenia Isentora. Uczy mnie magi żywiołów i zabrał mnie na wyprawę
Elrond Ñoldor:
- Tak, uczy w Tajnej radzie magów? Szkoda że nie mam do niej dostępu, wszakże znam już trzeci stopień amarangol, ale wiesz, czary lidangol są świetne...
Devristus Morii:
- oh przestańcie biadolić... MAntos czego dowiedziałeś się z wypadu do Elanoi? Nie twojego, a jednego zakonnika - odparł Dev.
Mantos:
- Tak, właśnie tam. Masz rację, lidangol to potężna szkoła magi, jednak wybrałem naurangol. Czary z je zakresu są równie potężne i na dodatek mogę nauczyć się zaklęć leczniczych. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie żeby później zabrać się za lidangol - po czym zwrócił się do Devristusa - No niewiele, poza tym że w liście który zdobył mój wysłaniec widnieje nazwisko Morii...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej