Tereny Valfden > Dział Wypraw

Wolny rynek

<< < (4/9) > >>

Hagnar Wildschwein:
Dobrze, że tobie się udało. Proponuję aby wampir udał się do lichwiarza ponieważ w razie niepowodzenia może łatwiej uciec. My zabezpieczymy wejście do budynku, a gdy wszystko będzie ok dokonamy wyroku. Co wy na to kamraci?. Po tych słowach Domenic zmierzył wzrokiem kompanów.

Baś-ka:
Rahtar zmierzył obydwu wzrokiem i powiedział:
- Zobaczę jaką ma obstawę, a wy poczekajcie blisko wejścia. Ok, to ruszajmy - Rahtar wstał z ławki i ruszył ku domowi lichwiarza. Zobaczył za sobą kątem oka Domenica i Pavulona, po czym zapukał do drzwi i rozglądając się czy nikt nie widzi użył swoich zdolności rasowych stając się niewidzialnym (chwilowa niewidzialność), po czym wślizgnął się niezauważenie do środka odszedł nieco od drzwi kucając w kącie, i zobaczył jak lichwiarz wraca na miejsce wyrażając się niemiło o dzisiejszej młodzieży, a potem spojrzał na wnętrze domu i zobaczył...

Co zobaczyłem?

Serail:
Jedytne co Rahtar zobaczył, to biegnących w jego stronę dwóch najemników, których wynajął lichwiarz. Byli w odległosci około 2 metrów, kiedy zbliżali się w twoja stronę  zaczęli krzyczeć:
-Alarm! Intruz!
Zaraz potem u góry dało się słyszeć tupot nóg kolejnyh zbirów.
Pierwszy najemnik użył ataku klasyczne pchnięcie, drugi nie zadał ciosu.


Najemnicy są wyposażeni w:

Nazwa broni: Długi miecz
Ostrość: 12
Wytrzymałość: 10
Typ: jednoręczny
Rodzaj: miecz
Poziom wykonania: I
Opis: Wykuty z 30 sztuk stali waży 5 kg. Zasięg 0,6 metra.

Odziani w :
Nazwa odzienia: Lniana Szata
Rodzaj: szata
Wytrzymałość: 1
Ciężar: 1
Opis: uszyta z 2 kg lnu.

Pawel Najemnik z Farmy:
Już go zauważyli?! Nie ma co czekać. Trzeba jakoś to rozwiązać. - Pavulon pomyślał i od razu wyważył drzwi.
Armia Valfden, Oddział 251. Co tu się dzieje? Schowajcie miecze a nie będziecie mieli problemu z prawem. - Po czym wszedł i wyjął miecz z pochwy.

Serail:
Zbiry zaśmiały się z funkjonariusza oddziału, w tym momencie w pokoju było ich już 4. Dwóch ruszyło na Pavulona. Pierwszy użył ataku pchnięcie, z kolei drugi, zaszedł Pavulona od tyłu i przygotowywał się do klasyczngo uderzenia.

//Ja radziłbym wam zwiewać, bo we dwóch raczej ich nie pokonacie, swoją drogą Rahtar, kapitalny pomysł z pukaniem do drzwi ;] //

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej