Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wojna z Meanebem - posterunek Atusel
Eregrin:
Eregrin spojrzał na czerwonego Dracona, który wleciał na pole bitwy.
- Cholera, wszyscy biegają, a ja stoję. Przyłącze się...
Eregrin zaczął upatrywać sobie przeciwnika. Padło na ogra, który biegł na przeciwko niego. Wojownik wyjął miecz i rzucił się w kierunku bestii. Gdy już był blisko niego, odskoczył w tył unikając śmiertelnego ciosu potwora, mającego na celu zmiażdżyć swojego przeciwnika. Zadał z całej siły pchnięcie w bok. Ogr zawył z bólu, a Eregrin błyskawicznie wyjął miecz z jego ciała. Milicjant ponowił cios, mniej więcej w to samo miejsce. Ogr padł z bólu na ziemię, a Eregrin przebił go na wylot mieczem.
Zabite Ogry: 7917/10000
Zabite Guiralony: 6801/7000
Zabite behemoty: 3465/5000
Sado:
Strzała przeszyła powietrze i musnęła policzek Dracona. Krople krwi pokapały na ziemię. W drugiej chwili wielka pięść Bahemota uderzyła w ziemię, tuż obok Sada. (Wyostrzenie Zmysłów)
- Ej, ej. Może zdążysz się jeszcze pomodlić, hahahahaha - wychrypiał Sado, po czym zaryczał i zrobił fikołka do tyłu (akrobatyka). Wycelował dłonią w twarz przeciwnika i wypowiedział formułę zaklęcia (Kula Ognia):
Ipush Grash, Osh Isarishash
Bahemot zaryczał i zakrył płonącą twarz dłoniami. Sado w tym czasie podleciał go od tyłu i wymierzył jeden precyzyjny cios w głowę (Pchnięcie Od tyłu). Przeciwnik padł martwy.
Zabite Ogry: 7934/10000
Zabite Guiralony: 6801/7000
Zabite behemoty: 3466/5000
Mantos:
Sado walczył z ogrem. Mantos wyjął strzałę i naciągną cięciwę, celował przes 10 sec. i posłał pocisk w wroga. Stwór padł martwy, dracon odwrócił się w stronę elfa. Zakonnik tylko wyszczerzył zęby. Na twarzy zada malowało się poirytowanie, prawdopodobnie był zły że sam go nie zabił
- No już nie denerwuj się, jest ich tu jeszcze bardzo dużo, czekających na to byś ich rozczłonkował. - zaśmiał się Mantos
Zabite Ogry: 7937/10000
Zabite Guiralony: 6801/7000
Zabite behemoty: 3466/5000
Kołczan: 61 strzał
Sado:
Jeden Guiralon biegł w stronę w Dracona. Sado zrobił szybki unik, przewracając się na bok i unikając wielkich łap stwora. Szybko obkręcił się na ziemi, unikając kolejnego ciosu. Pięść bestii pozostawiła duży ślad. Dracon szybko wstał i odbijając się w powietrze uderzył bardzo silnie w przeciwnika (Potężny Cios). Bestia wrzasnęła, a jej dwie ręce odpadły na ziemię. Kolejne pchnięcie (klasyczne pchnięcie) przebiło jej nogę. Guiralon padł na ziemię. Kolejne dwa cięcia pozbawiły go jednej ręki i głowy.
- Trzymajmy się razem, Mantosie, przywódco zakonu.
Zabite Ogry: 7937/10000
Zabite Guiralony: 6802/7000
Zabite behemoty: 3466/5000
Melitele:
Wampirzyca po zabiciu jednego z ogrów odsunęła się na bok. Przykucnęła, obiema rękami trzymając miecz. Mierzyła wzrokiem kilka potworów. Próbując znaleźć najłatwiejszy cel dla siebie. Po kilku minutowej obserwacji dostrzegła dwóch przeciwników którzy na znaczną odległość oddalili się od reszty. Najlepszym rozwiązaniem dla dziewczyny była walka tylko z jednym z nich. Dlatego odczekała jeszcze chwilę, aż oddaliły się do siebie. Melitele zaczęła iść w stronę jednego z potworów. Stał tyłem do niej, dlatego podbiegła i wbiła mu miecz w plecy. Ogr w tym samym momencie odwrócił się i zamachnął się maczugą. Maczuga lekko drasnęła wampirzyce powalając ją na ziemię. Dziewczyna coś tylko krzyknęła i runęła jak długa na ziemię. Miecz, który trzymała w ręce wypadł jej. Szybko odwróciła się na bok i ponownie sięgnęła po miecz. W tym samym momencie ogr próbował znowu uderzyć swoją bronią, ale w tym czasie dziewczyna odsunęła się i tym samym uniknęła ciosu. Wstała i z całej siły wbiła swój miecz w rękę ogra, ten upadł na ziemię, dziewczyna zakończyła jego żywot wbijając mu miecz (Ostrze Valden 3) w szyję. Po zabiciu potwora postanowiła chwilę odpocząć…
Zabite ogry: 7938/10000
Zabite guiralony: 6802/7000
Zabite behemoty 3466/5000
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej