Tereny Valfden > Dział Wypraw
Wojna z Meanebem - posterunek Atusel
Canis:
Szybko prze teleportowałem się do najbliżej stojącego budynku (Atrybut: Teleportacja). Znalazłem się w budynku.
- No, mimo, ze aura działa, to poco ją tak szybko forsować, jeszcze odczuje swoje zapewne - Powiedziałem do siebie...
Foltest:
Foltest szybko przemienił się w nietoperza i wleciał przez szybę do jednego z okien...
Crisis.:
Geboren zobaczył Pavulona, usłyszał także co on mówi. ÂŻołnierz odpowiedział mu.
- A witam. Poszło gładko, nie było problemów. Zaatakowało nas zaledwie parę dziesiątek Orków.Główny atak widać nastąpi tutaj. Co do rozkazów, to jeszcze nie wiem. Zostałem wybrany z posterunku z gór spośród parunastu milicjantów. Dostałem się do tego doborowego towarzystwa. Mam nadzieję, że jakoś to będzie, ponieważ widzę, że jest tutaj o wiele więcej orków. - powiedział Geboren do Pavulona. Po czym szybko wbiegł do najbliższego domu kryjąc się przed strzałami.
Oberwałeś jedną ze strzał w plecy w lewe ramię.
Doman:
Doman jak najszybciej pobiegł do najbliższej chaty.
- Uff... udało się
Grison:
Grison z daleka usłyszał świst strzał (Atrybut rasowy: Wyostrzenie zmysłów) po czym wbiegł do domu w którym właśnie schronił się Doman.
- Kto by pomyślał - powiedział Grison do Domana gdy byli już we wnętrzu chaty.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej